Reklama

Polacy chętniej inwestują na Wschodzie

Polskie spółki coraz odważniej inwestują w Rosji i na Ukrainie. Przyciągają je preferencyjne stawki podatkowe, wysoki wzrost gospodarczy i dużo niższe koszty pracy.

Publikacja: 19.07.2003 10:11

Polacy, obok Niemców i Amerykanów, chcą odgrywać najważniejszą rolę wśród inwestorów zagranicznych na chłonnych rynkach: rosyjskim i ukraińskim. Jak podkreślają specjaliści, te kraje są jednymi z najważniejszych dla naszych przedsiębiorstw. Rosja przyciąga niskim podatkiem liniowym (13%). Na Ukrainie, od początku przyszłego roku, podatek ma zostać obniżony z 30% do 25%. Firmy zagraniczne mogą też liczyć na preferencje podatkowe w specjalnych strefach ekonomicznych.

Fabryki pod Moskwą

Duże nadzieje z rynkami wschodnimi wiąże Grupa Atlas, producent klejów i zapraw budowlanych. W 2002 roku firma sprzedała w Rosji ponad 32 tysiące ton produktów. Zarząd przedsiębiorstwa zdecydował się na budowę fabryki w Dubnej pod Moskwą. We wrześniu 2001 r. została zarejestrowana spółka Atlas Rus. Na inwestycję polska firma przeznaczyła ok. 5 mln USD. Otwarcie nowego zakładu nastąpi 26 lipca tego roku. Na początek ruszy jedna linia technologiczna o wydajności 1000 ton na dobę. - W tej chwili Atlas nie planuje dalszych inwestycji na rynkach wschodnich. Najpierw musimy się przekonać, jak będzie sobie radzić fabryka w Dubnej - powiedziała Aleksandra Paprocka, dyrektor ds. public relations w Atlasie. Polska spółka współpracuje również z ukraińską firmą budowlaną Consol, która działa w Rosji i na Ukrainie.

Na Wschód coraz częściej wybierają się też spółki giełdowe. Inter Groclin Auto, producent poszyć foteli samochodowych, finalizuje budowę pierwszego segmentu fabryki w Użgorodzie na Ukrainie. Inwestycja ma pochłonąć 10 mln euro. Termin zakończenia pierwszego etapu prac przewidziany jest na październik tego roku. Spółka będzie już mogła wtedy uruchomić 1/4 potencjału produkcyjnego. - W fabryce na Ukrainie koszty pracy będą o 50% niższe. Będziemy zwolnieni z podatku dochodowego przez 3 lata, a przez 3 następne będziemy płacić 50% normalnej stawki - powiedział Jerzy Pięta, rzecznik prasowy Groclinu. Zarząd spółki przewiduje, że nowa fabryka przyczyni się do zwiększenia mocy produkcyjnych grupy kapitałowej o 60%.

Relpol również zdecydował się na inwestycje na Wschodzie. Od niedawna jest właścicielem spółki Vava na Litwie (97,7% kapitału), która będzie wytwarzać przekaźniki miniaturowe. Koszty uruchomienia produkcji szacowane są na 10 mln zł. Zarząd Relpolu tłumaczy, że działalność na Litwie jest o 30% tańsza niż w Polsce ze względu na niższe koszty pracy.

Reklama
Reklama

O ekspansji na Wschód myśli też Hoop, producent napojów i wody mineralnej. Z emisji 5 mln akcji (oferta została na razie odłożona) chciał pozyskać środki m.in. na zakup 50% udziałów w rosyjskiej firmie Megapak, która produkuje napoje m.in. na zlecenie PepsiCo i Hoopa. Polska spółka chce przeznaczyć na inwestycję 15 mln USD. - Rynek rosyjski jest dla nas perspektywiczny. Sukcesywnie zwiększamy tam sprzedaż wody Arctic i Hoop Coli - wyjaśnia Dariusz Wojdyga, prezes Hoopa. Polska firma ma już 50% kapitału w Domu Handlowym Megapak, który zajmuje się dystrybucją i sprzedażą wyrobów Hoopa w Rosji.

Liczy się handel

Nie wszystkie firmy decydują się na przenoszenie produkcji. Niektórym wystarczą tylko spółki handlowe na Wschodzie. Giełdowe Forte działa na Ukrainie poprzez przedsiębiorstwo Forte Ukraina, które zajmuje się hurtowym i detalicznym handlem meblami. Grupa Kęty również poczyniła inwestycje na Ukrainie. Powołała dwie spółki dystrybucyjne Alukpol i Metalplast. Niedawno zostały połączone. - Poprzez ukraińską firmę oraz bezpośrednio sprzedajemy systemy aluminiowe. Nie realizujemy znaczących inwestycji kapitałowych, ale zwiększamy sprzedaż na tych rynkach o około 10% rocznie - powiedział Zbigniew Paruch, rzecznik prasowy Grupy Kęty. Polska spółka produkuje również opakowania dla koncernów obecnych na Wschodzie (Nestle, Unilever, Philip Morris itp.). Ponad połowa eksportu Grupy Kęty jest kierowana do krajów Europy Środkowowschodniej.Od 4 lat na Ukrainie działa spółka handlowa Wandaleksu. Polska firma ma wyłączność na sprzedaż wózków widłowych, produkowanych przez zachodnie koncerny. W Rosji firma sprzedaje też regały magazynowe własnej produkcji poprzez sieć tutejszych dealerów. Docelowo eksport na Wschód ma wynieść 10% całej sprzedaży Wandaleksu. W 2002 r. grupa Wandalex osiągnęła 49,3 mln zł przychodu.

Inna giełdowa spółka, Elektrobudowa, utworzyła w Rosji firmę Kru Elta (zajmuje się montowaniem i sprzedażą rozdzielnic średniego napięcia). Ma 51% jej kapitału. Partnerem Polaków jest RK Tavrida Elektrik.

Z wejściem na rynek rosyjski musi się na razie wstrzymać Bauma. Spółka liczyła, że emisja obligacji przyniesie jej 5 mln zł. Uzyskała jednak tylko 1,8 mln zł. Pieniądze miały być przeznaczone na zakup nowych szalunków, które miały być wypożyczane w obwodzie moskiewskim. - Nie możemy teraz stworzyć składu w Rosji. Spróbujemy ponownie w przyszłym roku. Wymaga to większych nakładów niż na Ukrainie, co wiąże się z barierami formalnymi. Na razie będziemy próbowali udostępniać nasze produkty przez sprzedaż bezpośrednią. Z rynkiem wschodnim wiążemy duże nadzieje - powiedział Andrzej Kozłowski, prezes zarządu Baumy.

Firmy IT też patrzą

Reklama
Reklama

na sąsiadów

Na rynek wschodni wchodzą także firmy informatyczne. ComputerLand ma już dwie spółki. Utworzone w Rosji przedsiębiorstwo Computer Systems for Bussiness International Eastern Europe produkuje oprogramowanie dla sektora bankowo-finansowego. Jego największymi klientami są Tokobank, Baltuneximbank, Industry & Construction Bank i Mosstroyeconombank. W 2002 r. CSBIEE zanotował 13,3 mln zł przychodów i 0,9 mln zł zysku. Warszawska spółka ma też firmę Baltijos na Litwie, która na razie przynosi straty (w 2002 r. ujemny wynik wyniósł 0,4 mln zł). - Do tej pory zainwestowaliśmy na Wschodzie ponad 1 mln USD. Jesteśmy zadowoleni szczególnie ze spółki rosyjskiej - powiedział Michał Michalski, rzecznik prasowy ComputerLandu. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, CL chce zwiększyć inwestycje w krajach byłego ZSRR.

Softbank wszedł na Białoruś. Utworzył tam firmę Bielpolsoft - z miejscowym partnerem. Przedsiębiorstwo na razie jednak nie prowadzi działalności operacyjnej. Softbank utworzył rezerwy na inwestycje w Bielpolsofcie. Polska spółka podpisała również umowę o wartości 30 mln zł dotyczącą utworzenia Narodowego Centrum Rozliczeniowego Republiki Białorusi. - Realizacja kontraktu odwleka się, ale nie z naszej winy. Umowa została podpisana na 3 lata, a minął dopiero rok. Na Białorusi wszystko dzieje się powoli - powiedział Andrzej Grzelec, rzecznik prasowy Softbanku.

Duże inwestycje

Kredyt Banku

Podmioty z sektora finansów i bankowości również z optymizmem patrzą na wschodnie rynki. Stosunkowo duże inwestycje poczynił już Kredyt Bank. Działa na Ukrainie, Litwie, a także w obwodzie kaliningradzkim. Kredyt Bank na Ukrainie istnieje już od 10 lat. Dysponuje siecią 18 oddziałów i 28 filii w całym kraju. Na koniec 2002 r. spółka miała 23,2 mln USD kapitałów własnych i zanotowała zysk netto w wysokości 0,2 mln USD. Poza Kredyt Bankiem (66,65% udziałów) jej akcjonariuszami są również EBOR (28,25%) i lokalni inwestorzy (5,1%).

Reklama
Reklama

Kredyt Bank zainwestował na Ukrainie już 20 mln euro. Jego działalność na Litwie pochłonęła 5 mln euro. - Zamierzamy jeszcze efektywniej wykorzystywać sieć oddziałów na Litwie. Aktualnie jest to 6 placówek. Przedstawicielstwo Kredyt Banku w Kaliningradzie nadal będzie skupiać się na działalności konsultingowej i pomocy w pozyskiwaniu kontrahentów - powiedziała Iza Mościcka, dyrektor biura prasowego Kredyt Banku.

Drugim bankiem, mającym spółkę na Ukrainie, jest Pekao, które w 1997 r. zarejestrowało Bank Depozytowo-Kredytowy z siedzibą w Łucku. Pekao ma w nim 35% udziałów, Pekao Faktoring - 35%, a Drukbank Zakład Poligraficzny - 30%.

Duże nadzieje z rynkiem rosyjskim wiąże Getin, który z przeprowadzonej na przełomie czerwca i lipca emisji akcji pCzęść pieniędzy chce przeznaczyć na zakup firmy leasingowej z obwodu kaliningradzkiego - Carcade. Za 10 mln zł obejmie 49% udziałów. W przyszłym roku chce jednak zostać większościowym akcjonariuszem. Polska spółka zamierza również kupić średniej wielkości bank w Rosji. Może na to przeznaczyć około 44 mln zł. Będzie nim najprawdopodobniej NBD z Niżnego Nowogrodu. Getin chce skupić się głównie na obsłudze w Rosji klientów indywidualnych.

Ile to kosztuje?

Nie ma szacunków dotyczących wartości polskich inwestycji w Federacji Rosyjskiej. Jak dowiedzieliśmy się w Departamencie Współpracy Dwustronnej w Ministerstwie Gospodarki i Pracy, są dwa źródła, które dysponują bardzo rozbieżnymi danymi na ten temat. Państwowy Komitet Statystyki Federacji Rosyjskiej podaje, że jest to około 17 mln USD (biorąc pod uwagę okres po 1989 r.), natomiast Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego i Handlu Federacji Rosyjskiej mówi o około 85 mln USD. Na te kwoty składają się m.in. wpłaty, w tym aporty, do spółek. Jeżeli jednak środki zostały wycofane - dane mogą tego nie obejmować.

Reklama
Reklama

- Inwestycji w Rosji praktycznie nie można oszacować. Są, ale tak naprawdę ich nie ma. Pieniądze występują głównie tylko na papierze - powiedział Robert Stawski, menedżer ds. public relations w Krajowej Izbie Gospodarczej.

Wiesław Zawadzki

dyrektor biura lobbingu regionalnego

w Business Centre Club

Państwa bałtyckie będą współpracować głównie z krajami skandynawskimi i Niemcami. Ukraina jest niejako skazana na Polskę. W perspektywie 2-3 lat rynek naszych sąsiadów nie jest dla Polski atrakcyjny, aczkolwiek część firm inwestuje tam, licząc na zyski. Ukraina jest biedna, ale się rozwija. Jeśli chodzi o Rosję, każdy może tam robić interesy. Należy przestać myśleć, że inni będą to robić poprzez Polskę. BCC stara się pomagać polskim firmom, inwestującym na Wschodzie, np. zorganizowaliśmy kilka wyjazdów, żeby przedsiębiorcy mogli się poznać, ponieważ to jest najważniejsze. Gościliśmy także delegacje z krajów wschodnich.

Reklama
Reklama

Andrzej Sadowski

wiceprezydent Centrum im. A. Smitha

Wprowadzenie 13-proc. podatku liniowego w Rosji spowodowało zmniejszenie obciążeń i kosztów transakcyjnych, co ma wpływ na poprawę wyników firm. Dzięki temu Rosja zwróciła na siebie uwagę. Niski podatek mógł niektórych inwestorów przyciągnąć do tego rynku. Z moich informacji wynika, że podmioty działające w Rosji mogą też negocjować indywidualnie z miejscowymi władzami formę opodatkowania, dzięki czemu odnoszą wiele korzyści. Ważne są też niższe koszty pracy. Co prawda, wydajność pracy jest niższa, ale różnice w kosztach rekompensują ją.

Inwestycje

rosyjskie

Reklama
Reklama

w Polsce

W tym roku w Polsce zainwestowała rosyjska firma budowlana Bonita Group. Poprzez swoją holenderską spółkę kontroluje 14,45% kapitału Energomontażu-Północ. Bonita objęła 14,25% akcji giełdowej firmy za 6,2 mln zł. Największym rosyjskim inwestorem w Polsce jest Gazprom. Z danych PAIZ wynika, że koncern ulokował w naszym kraju ponad 1,28 mld USD. Zajmuje 6 miejsce na liście największych inwestorów zagranicznych (pierwsze miejsce należy do France Telecom, który zainwestował prawie 3,2 mld USD). Gazprom ma 48% kapitału firmy Europol Gaz i 32% kapitału Polgaz Telekom. Z informacji PAIZ wynika, że rosyjski koncern gazowy zamierza jeszcze zainwestować w Polsce 300 mln USD.

Na liście dużych rosyjskich inwestorów (PAIZ monitoruje inwestycje przekraczające 1 mln USD) jest jeszcze firma Bagdasarian. Około 2,6 mln USD przeznaczyła na spółkę spożywczą Śnieżka ze Świebodzic.

Rosyjskie firmy ulokowały u nas w 2002 r. około 37 mln USD. Łącznie - jak podaje PAIZ - na inwestycje bezpośrednie przeznaczyły już 6,06 mld USD.

Wymiana

handlowa

z Rosją i Ukrainą

W 2002 r. polski eksport do Rosji wyniósł 5,43 mld zł, natomiast import 17,98 mld zł. W handlu z Ukrainą Polska zanotowała dodatni bilans handlowy - eksport na Ukrainę wyniósł 4,8 mld W ciągu 3 pierwszych miesięcy tego roku sprzedaliśmy do Rosji towary o wartości 1,3 mld zł, kupiliśmy za kwotę 5,2 mld zł. W przypadku Ukrainy było to odpowiednio 1 mld zł i 615 mln zł.

Polskie firmy

w Jaworowie

Ukraina została podzielona na specjalne strefy ekonomiczne. Polskie firmy skupiły się głównie w SSE Jaworów. Nasze inwestycje zajmują tam czołowe miejsce. Firmy, które są tam obecne, to: Pruszyński (zainwestował 545 tys. USD), Termobud (520 tys. USD), Śnieżka-Ukraina (545 tys. USD), Rytm-Elektromontaż (614 tys. USD), Gospodarka Hodowli Kur i Indyków (600 tys. USD).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama