Tokijska spółka Yahoo Japan, która w 42% należy do japońskiej firmy działającej w branży internetowej - Softbank, a w jednej trzeciej do amerykańskiego Yahoo!, od dwóch lat notuje dobre wyniki. Jej kapitalizacja wynosi obecnie 1,9 bln jenów (16 mld USD), czyli jest o niecałą połowę mniejsza niż wartość rynkowa największej spółki z branży high--tech notowanej na japońskiej giełdzie - Sony Corp. Zarząd Yahoo Japan podkreśla, że spółka "z nawiązką" wypełnia kryteria dopuszczeniowe do obrotu na parkiecie w Tokio i oficjalnie ogłosił zamiar wejścia na ten rynek. O zainteresowanie inwestorów ofertą, której terminu jeszcze nie sprecyzowano, nie należy się raczej martwić. Spółka liczy przede wszystkim na popyt ze strony inwestorów instytucjonalnych.

Wejściu do publicznego obrotu sprzyjają też japońskiemu portalowi dobre wyniki. Spółka od dwóch lat jest rentowna, a w ostatnim kwartale, kończącym się 30 czerwca, jej zysk netto wyniósł 4,54 mld jenów (38 mln USD), wobec 2,18 mld jenów rok wcześniej. Imponująco wyglądają też rezultaty na poziomie sprzedaży. Wzrosła ona w ostatnich trzech miesiącach aż o 84% w stosunku do analogicznego okresu ub.r. i wyniosła 15,6 mld jenów. Motorem napędowym dobrych wyników spółki była przede wszystkim rosnąca popularności aukcji internetowych, przeprowadzanych na stronach Yahoo Japan. Zysk operacyjny z tego segmentu działalności wzrósł w ostatnim kwartale ponadczterokrotnie, do 3,38 mld jenów. - Właśnie to jest wielka przewaga Yahoo Japan. Jest to jakby japońskie połączenie w jedno amerykańskich Yahoo! i Ebay, spółka zdecydowanie dominująca na rynku - podkreśla, cytowany przez Bloomberga, Motoharu Sone, analityk biura maklerskiego UFJ Tubasa Securities.

Informacja o planach giełdowych pobudziła w piątek w obrotach pozagiełdowych w Tokio 10-proc. zwyżkę notowań Yahoo Japan. - O planach giełdowych mówiono już wcześniej, ale dopiero dziś spółka oficjalnie zapowiedziała, że zamierza wejść na tokijski parkiet - powiedział Bloombergowi Yoshinori Nagano, analityk Daiwa Asset Management.