Ostatnie sesje to wzmożone obroty akcjami KrakChemii - wczoraj kurs spadł o 4,5%, do 5,3 zł, a właściciela zmieniło 75,3 tys. walorów (zeszły tydzień upłynął natomiast pod znakiem silnych wzrostów). W transakcji pozasesyjnej został też sprzedany niemal 5,3-proc. pakiet papierów krakowskiej spółki. Dokładnie 295 186 akcji miała do tej pory Korporacja Gospodarcza Efekt, inna spółka giełdowa zajmująca się m.in. handlem detalicznym.

- KrakChemia znajduje się w trendzie wzrostowym i najbliższe opory znajdują się na poziomach 6,20 - 6,30 zł i 7 zł. Poniedziałkowe spadki są naturalną korektą wcześniejszych silnych wzrostów - uważa Remigiusz Sopel, analityk Internetowego Domu Maklerskiego. Fundamenty spółki ocenia jako dobre. - Wątpliwości budzić może dosyć duże zadłużenie, jak i wysokie wynagrodzenie władz firmy w 2002 r., pozytywnie należy ocenić jednak wzrost rentowności całej grupy - ocenia. Na koniec pierwszego kwartału na poziomie skonsolidowanym zadłużenie spółki wynosiło 69,4 mln zł. Wskaźnik ROE (zwrot na kapitale własnym), licząc za ostatnie cztery kwartały, ukształtował się na poziomie 6,2%, a dla grupy 11,6% (w analogicznym okresie rok wcześniej było to 7,8% oraz 7,6%).

KrakChemia jest firmą handlową, specjalizującą się w sprzedaży detalicznej. Spółka zamierza rozbudowywać sieć supermarketów w południowej części Polski. W planach na koniec 2004 r. jest otwarcie Centrum Handlowego w Nowym Targu. Inwestycja szacowana jest na 15 mln zł i będzie sfinansowana ze środków własnych i kredytów. W pierwszym kwartale br. grupa KrakChemii miała 57,4 mln zł przychodów i 48 tys. straty netto. - Drugi kwartał był bardzo dobry i zakończył się zgodnie z założeniami na plusie - zapowiedział Grzegorz Pilch, wiceprezes spółki.