Największy akcjonariusz KZWM - Wytwórnia Sprzętu Pożarniczego Ogniochron - ogłosił wezwanie na akcje spółki. Chce przejąć 100% kapitału producenta gaśnic. Zapisy są przyjmowane do 29 lipca. Wzywający oferuje 2,3 zł za papier. Drobni inwestorzy uznali, że to stanowczo zbyt mało. Zwrócili uwagę m.in. na mocną pozycję rynkową firmy, znaną markę i dobre wskaźniki. Sprawą zainteresowało się SII. Jego przedstawiciel wziął udział w walnym, które odbyło się 30 czerwca. Poprosił, aby kierownictwo firmy złożyło oświadczenie w sprawie wezwania. - Generalnie jesteśmy bardzo negatywnie zaskoczeni poziomem relacji inwestorskich KZWM. Podczas walnego poświęciłem godzinę na przekonywanie o konieczności informowania akcjonariuszy. Zarząd nie widział takiej potrzeby - twierdzi Michał Masłowski, wiceprezes SII.

Ostatecznie zarząd wystosował oświadczenie. Prezes Antoni Wolny stwierdza w nim, że oferowana cena jest "uzasadniona, adekwatna do sytuacji ekonomicznej firmy". Zwraca także uwagę na brak perspektyw rozwoju sektora.

- Z oświadczenia oraz z odpowiedzi, które uzyskałem na walnym, wynika, że firma ma problemy, a jej sytuacja nie jest tak różowa, jak mogłoby się wydawać. Odniosłem wrażenie, że dobre rezultaty mają dość przypadkowy charakter - mówi M. Masłowski. - W tej sytuacji nie będziemy już namawiali inwestorów, aby nie odpowiadali na wezwanie. Podobnie, nie będziemy ich przekonywać, żeby głosowali przeciw wycofaniu firmy z publicznego obrotu. Walne w tej sprawie ma się odbyć 11 sierpnia.