W związku z wejściem do UE Polska musi do końca 2008 r. podnieść średnio 2,5-krotnie akcyzę na wyroby tytoniowe. Rząd opracował więc projekt ustawy, określającej sposób dochodzenia do standardów unijnych. Według nowej ustawy, podwyżki będą dokonywane poprzez wzrost obu stawek podatku akcyzowego - kwotowej i procentowej. Wysokość podwyżki byłaby określana corocznie przez Ministra Finansów.
Producenci z zadowoleniem przyjęli takie rozwiązanie. Zwrócili natomiast uwagę, że w projekcie ustawy zabrakło zapisu o równomiernym wzroście obu stawek podatku, co w istotny sposób może wpłynąć na sytuację plantatorów i budżetu. W przypadku większych podwyżek stawki kwotowej bardziej rosną ceny marek tańszych, do których produkcji używa się polskiego tytoniu. Konsumenci mogą więc zrezygnować z zakupu rodzimych wyrobów na rzecz droższych marek, do których produkcji używa się tytoniu importowanego lub pochodzących z przemytu. Zasada równomiernych podwyżek obu stawek spowoduje, że oba rodzaje papierosów będą drożały mniej więcej w tym samym tempie.
- Tylko równomierny wzrost obu stawek podatku akcyzowego od papierosów zapewni perspektywy dla uprawy polskiego tytoniu, gdyż da szanse tradycyjnym markom, do produkcji których zużywany jest polski tytoń - uważa Julian Kwiatkowski, prezes Krajowego Związku Plantatorów Tytoniu.
Zdaniem Grażyny Sokołowskiej, dyrektor ds. korporacyjno-prawnych Reemtsma Polska, równomierny wzrost obu stawek podatku akcyzowego od papierosów stanowi model neutralny dla wszystkich producentów papierosów. - Wiążą się z nim korzyści zarówno dla budżetu, którego wpływy mogą wzrosnąć o około 2,2 mld zł do końca 2008 r., jak i dla plantatorów tytoniu - mówi Grażyna Sokołowska.