Na zamknięciu wczorajszej sesji ceny były nieznacznie wyższe, po tym jak dane z USA potwierdziły przewidywany przez analityków spadek zapasów wynikający z zakłóceń w produkcji i transporcie ropy spowodowanych przez zeszłotygodniowy huragan Claudette.
Doniesienia o zabiciu synów Saddama Husajna, Udaja i Kusaja, przez siły zbrojne USA, dało nadzieje na szybszy wzrost produkcji ropy w Iraku wobec oczekiwanej poprawy bezpieczeństwa. W sierpniu Irak planuje zwiększyć eksport ze swoich złóż południowych do 645.000 baryłek dziennie, z obecnych 450.000 baryłek. Jednak wciąż byłaby to zaledwie jedna trzecia wielkości eksportu sprzed wojny. O godzinie 13.03 sierpniowe kontrakty terminowe na ropę Brent wyceniano na 27,75 dolara za baryłkę, czyli o trzy ceny niżej niż w środę.
((Tłumaczyła: Katarzyna Uciechowska; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))