Podczas wczorajszych sesji na czołowych giełdach po obu stronach Atlantyku uwagę inwestorów przyciągały przede wszystkim raporty kwartalne publikowane przez czołowe spółki. W USA inwestorzy znów zaczęli kupować akcje reagując na dobre wyniki spółek. Dzięki lepszym od oczekiwanych rezultatom wzrosty kursów zanotowali m.in. potentaci branży telekomunikacyjnej - AT&T i AT&T Wireless. Korzystna prognoza wyników za cały 2003 r. pobudziła natomiast popyt na walor największego koncernu zbrojeniowego - Lockheed Martin. Dodatkowym impulsem zachęcającym wczoraj do zakupów były optymistyczne dane, które nadeszły z rynku pracy. Okazało się, że w ostatnim tygodniu do najniższego poziomu od lutego br. spadła liczba Amerykanów, którzy po raz pierwszy zgłosili się po zasiłek dla bezrobotnych. Jest to kolejny dowód na ożywienie amerykańskiej gospodarki. Dow Jones spadł do godz. 22.00 naszego czasu o 0,89%, a wskaźnik Nasdaq Composite 1,03%.

Inwestorzy w Europie Zachodniej również wczoraj zwracali uwagę przede wszystkim na kondycję spółek. Lepsze od oczekiwanych raporty opublikowane przez takich tuzów, jak niemiecki potentat motoryzacyjny DaimlerChrysler i koncern high-tech Siemens czy brytyjski producent farmaceutyków AstraZeneca pobudziły ogólny popyt na akcję. Londyński wskaźnik FT-SE 100 wzrósł wczoraj o 1,54%, paryski CAC-40 zwyżkował o 2,18%, a frankfurcki DAX wzrósł o 2,13%. Znalazły się jednak również wyjątki. Na przykład w Paryżu bardzo mocno staniały walory producenta samochodów - PSA Peugeot-Citroen. Spółka przedstawiła rezultaty znacznie odbiegające od przewidywań analityków. W ślad za nią podążył największy w Europie producent półprzewodników - STMicroelectronics, który przy okazji publikacji raportu kwartalnego obniżył prognozę przyszłych wyników. Warto też zwrócić uwagę na blisko 4-proc. przecenę akcji Telekom Austria na giełdzie wiedeńskiej. Wiąże się to z planowaną emisją obligacji zamiennych na akcje.