- Po długim okresie uspokojenia i bezruchu na rynku pierwotnym pojawia się coraz więcej pytań o giełdę, prowadzimy coraz częstsze rozmowy z potencjalnymi emitentami. Prace części spółek są na bardzo zaawansowanym poziomie i do końca roku, poza Hoopem, spodziewamy się kilku debiutów - powiedział Łukasz Jagiełło, wicedyrektor działu emitentów Giełdy Papierów Wartościowych. Wspomniał o spółce DGA, świadczącej usługi konsultingowe, jak i Grupie Impel, prowadzącej działalność outsourcingową (m.in. ochroniarstwo, sprzątanie, catering). Głośno mówi się też o planach giełdowych ITI, WSiP, Kolastyny, American Restaurants, Compu, Grupy ATM czy Techmeksu. Zdaniem Łukasza Jagiełły, na wzrost zainteresowania pozyskaniem środków z rynku wpływ ma przede wszystkim poprawa koniunktury giełdowej i wskaźników makroekonomicznych. W tym roku na GPW zadebiutowały tylko akcje ZM Duda.
Na razie sondaż
- Potwierdzam, że rośnie zainteresowanie giełdą. Ma ono na razie charakter sondażowy - stwierdził Piotr Janczak z DB Securities. Uważa, że o ożywieniu na rynku pierwotnym będzie można powiedzieć dopiero wtedy, kiedy pojawią się debiuty, nie tylko ich plany. - Nastąpi to w momencie, kiedy firmy będą potrzebować środków na inwestycje, a do tego potrzebny jest przede wszystkim trwały wzrost gospodarczy. Dobrze, że spółki już dziś zaczynają trwające minimum pół roku prace nad drogą na giełdę, bo będą gotowe, aby wykorzystać do debiutu najkorzystniejszą sytuację rynkową - dodał.
Wtórny już ożył
Giełda oraz domy maklerskie zacierają ręce z powodu wysokich obrotów na rynku akcji. Lipiec ma szansę stać się pod względem obrotów najlepszym miesiącem od stycznia 2002 r. Do piątku ich wartość wyniosła 5,67 mld zł. Do końca miesiąca obroty mogą wzrosnąć do niemal 7 mld zł (rok wcześniej było to 4,16 mld zł, a w czerwcu bieżącego roku - 3,99 mld zł). - Lipiec może być dla GPW pod względem przychodów najlepszym miesiącem 2003 r. Wysokie obroty, w połączeniu z przeprowadzanym programem redukcji kosztów, pozytywnie wpłyną na sytuację finansową giełdy - powiedział Piotr Szeliga, wiceprezes GPW. Już w czerwcu prezes Wiesław Rozłucki zapowiedział poprawę wyników. Zarząd prognozuje wypracowanie przez GPW w 2003 r. 5 mln zł zysku netto, wobec 2,15 mln zł w 2002 r. Zysk na działalności operacyjnej ma być dopiero w 2004 r.