Do piątku o wynikach za II kwartał br. poinformowało już prawie dwie trzecie spółek wchodzących w skład głównego indeksu amerykańskich giełd - Standard & Poor`s 500. Właśnie w mijającym tygodniu największa liczba spółek zza Atlantyku przedstawiła raporty. Zdecydowana większość z nich pozytywnie zaskoczyła inwestorów, bądź informując o lepszych wynikach od prognoz, tak jak np. potentaci branży finansowej - Goldman Sachs i Merrill Lynch, potentat telekomunikacyjny AT&T czy konglomerat General Electric, bądź publikując optymistyczne przewidywania dotyczące kondycji finansowej w drugim półroczu (np. Intel czy Microsoft).
Dane makroekonomiczne
potwierdzają ożywienie
Korzystnie na nastroje giełdowych inwestorów wpływają też najnowsze dane makroekonomiczne, potwierdzające ożywienie w największej światowej gospodarce. W mijającym tygodniu zastrzyk optymizmu dał m.in. czwartkowy raport z rynku pracy, mówiący o spadku w ostatnim tygodniu, do najniższego poziomu od pięciu miesięcy, liczby osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych. Dzień później nadchodzące ożywienie potwierdziły dane, informując o najszybszym od pół roku wzroście zamówień na dobra trwałego użytku. Poinformowano też o rekordowej zwyżce, aż o 4,7%, sprzedaży nowych domów w tym samym miesiącu, czemu sprzyja niskie oprocentowanie kredytów za Atlantykiem (główna stopa Fed znajduje się obecnie na poziomie 1%, najniższym od ponad czterdziestu lat).
Wyhamowanie indeksów