Rewident do spraw szczególnych badał działalność mięsnej spółki w latach 2000-2002, a także w I kwartale 2003 r. Zarząd firmy składał wnioski do KPWiG, aby utajnić raport. Pomimo zaleceń Komisji Pozmeat przez kilka tygodni nie publikował dokumentu. W końcu zrobiła to KPWiG. Kierownictwo Pozmeatu zareagowało natychmiast, twierdząc, że biegli rewidenci "nie dopełnili obowiązku rzetelnego i obiektywnego opiniowania dokumentów i przekroczyli swoje uprawnienia, przysługujące im z racji wykonywanego zawodu". Uznało też, że raport nie odpowiada wymogom określonym w przepisach o rachunkowości i Prawie o publicznym obrocie. KPWiG nie ma takich zastrzeżeń.
Akcjonariusze mniejszościowi Pozmeatu, którzy domagali się zbadania, w jaki sposób sprawy spółki były prowadzone od momentu przejęcia nad nią kontroli przez BRE, są oburzeni zachowaniem kierownictwa firmy. "Zarząd z przekroczeniem kompetencji, w sposób nieuprawniony i bezpodstawny usiłuje zdyskredytować wyniki badania rewidenta, które wskazują jednoznacznie na rażące nieprawidłowości w zarządzaniu. Spowodowały one obecną trudną sytuację ekonomiczno-finansową" - napisały w oświadczeniu Emilia Nowaczyk i Zofia Borowska-Olik, członkinie rady nadzorczej z wyboru akcjonariuszy mniejszościowych.
BRE Bank, Janusz Paul i Michał Stachurski (razem mają prawie 50% kapitału) podpisali wczoraj list intencyjny z ZM Końskowola. Zgłosili gotowość sprzedaży posiadanych akcji Pozmeatu za cenę niższą niż wartość nominalna (10 zł) pod warunkiem osiągnięcia przez spółkę porozumienia z bankami w kwestii restrukturyzacji zadłużenia. BRE zadeklarował gotowość do zrestrukturyzowania kredytów udzielonych firmie.
Pozmeat stoi na krawędzi bankructwa. Potrzebuje dokapitalizowania. Na walnym zgromadzeniu w środę akcjonariusze mają upoważnić zarząd do podwyższenia kapitału maksymalnie o 75% w ramach kapitału docelowego. Uchwała przejdzie, jeżeli zagłosują za nią akcjonariusze mniejszościowi. Ci mogą tego nie zrobić. "Rewident sugeruje podjęcie działań w celu skorygowania wyników finansowych spółki za lata 2000, 2001 i 2002, co pozwoli na właściwe określenie ceny emisyjnej akcji. Brak urealnienia wyniku (obecny jest znacząco zaniżony) przed podwyższeniem kapitału to działanie na szkodę akcjonariuszy" - napisały E. Nowaczyk i Z. Borowska--Olik.
Niektóre uwagi rewidenta