Jak powiedział Marek Bryx, szef Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast, projekt ustawy wkrótce trafi pod obrady Sejmu. Obecnie trwa jego doprecyzowywanie w Ministerstwie Finansów. O zwrot będzie można się ubiegać po wejściu Polski do Unii Europejskiej, gdy stawka VAT-u na materiały budowlane wzrośnie z 7 do 22%. - Projekt ustawy zyskał już akceptację kierownictwa Ministerstwa Infrastruktury i jest konsultowany z Ministerstwem Finansów. Resort ten podziela pogląd, że podatek VAT powinien być inwestorom indywidualnym zwracany - powiedział wczoraj Marek Bryx. Nie zdradził szczegółów.

Zdaniem Stanisława Kudronia z Departamentu Finansowania Budownictwa w UMiRM, przesłany właśnie do resortu finansów projekt bazuje na ustawie przygotowanej przez resort finansów w 2001 roku. Zgodnie z nią, zwrot podatku VAT miałby się odbywać dopiero po zakończeniu inwestycji mieszkaniowej. Nie mieliby do niego prawa ci podatnicy, którzy już wcześniej korzystali np. z ulgi odsetkowej, czyli odpisu odsetek od kredytu zaciągniętego na budowę domu czy mieszkania.

Projekt zakładał także, że zwrot VAT-u dotyczyłby tylko różnicy między planowaną stawką 22% a stosowaną obecnie 7%. Przewidywano również, że podatnicy, którzy zyskaliby zwrot VAT, musieliby tę sumę oddać z powrotem do urzędu skarbowego, gdyby sprzedali np. dom przed wskazanym w ustawie terminem. System dotyczyłby tylko tych inwestorów, którzy będą budować mieszkanie czy dom samodzielnie. Deweloperzy będą bowiem mieli prawo do pomniejszenia podatku należnego urzędowi skarbowemu o podatek zawarty w cenie materiałów. Z danych UMiRM wynika, że podniesienie VAT-u na materiały budowlane do 22% bez systemu zwrotu skutkowałoby średnim wzrostem cen mieszkań o 3-3,5%. Zdaniem S. Kudronia, teraz resort finansów pracuje już tylko nad systemem kontroli, który ograniczy możliwości nadużyć. Chodzi o to, aby zwrot dostawali tylko ci podatnicy, którzy użyli materiałów do budowy mieszkań, a nie np. biurowca.