Najpoważniejszy kandydat na członka Rady Polityki Pieniężnej, obecny wiceminister finansów Jan Czekaj, uważa, że władza monetarna nie może dbać jedynie o wartość pieniądza. W jego ocenie rada podejmując decyzje w sprawie stóp procentowych powinna brać pod uwagę również inne wskaźniki makroekonomiczne.

- Ewentualne decyzje w sprawie stóp procentowych będą zależały od tego, jak będzie się kształtowała sytuacja ekonomiczna, czyli na przykład inflacja, bezrobocie i tempo wzrostu gospodarczego - powiedział Jan Czekaj

Słowa wiceministra finansów potwierdzają opinie ekspertów o linii polityki pieniężnej, którą będzie popierał. Zasili on szeregi "gołębi", czyli zwolenników obniżania stóp procentowych.

Jan Czekaj nie zgadza się z członkami rady, którzy opowiadają się za prowadzeniem restrykcyjnej polityki monetarnej. Sugeruje, że ich reakcją na wzrost inflacji może być podniesienie stóp procentowych. Obawy wiceministra finansów wiążą się ze słabymi prognozami zbiorów podstawowych zbóż oraz rzepaku, które we wtorek opublikował GUS. W opinii Jana Czekaja, wzrost cen nie ograniczy przestrzeni do kolejnych cięć stóp.