Giełda jest największym akcjonariuszem CeTO. Tabela za zgodą właścicieli od pewnego czasu specjalizuje się w notowaniu papierów dłużnych. Utworzyła i z powodzeniem prowadzi Elektroniczny Rynek Skarbowych Papierów Wartościowych (obligacje i bony skarbowe). Tu trafiają również papiery dłużne przedsiębiorstw (m.in. Telekomunikacji i banków). Także obligacje komunalne (Ostrów Wielkopolski i Rybnik) są notowane na CeTO. Jednocześnie Tabela nie zabiega już o kwotowanie akcji. Ten segment rynku zostawiła giełdzie, podobnie jak i sektor instrumentów pochodnych. Z naszych informacji wynika, że o ile w przypadku papierów skarbowych nie ma rywalizacji między instytucjami, o tyle w przypadku innych instrumentów dłużnych - owszem. - My robimy po prostu to, co zawsze. Szukamy nowych, dobrych emitentów. Notujemy na giełdzie obligacje BPH PBK, a więc papiery korporacyjne. Staramy się znaleźć innych chętnych - twierdzi dyrektor Markiewicz. Czy w takim razie istnieje deklarowany w momencie budowania grupy kapitałowej (ale nigdy nie ujęty w formalnym porozumieniu) podział między instytucjami na obsługę rynku długu i rynku akcji (equity)? - Niekoniecznie. Działamy w jednej grupie kapitałowej, więc trudno mówić o konkurencji, ale jeżeli widzimy godnego partnera, dużego emitenta, staramy się go przyciągnąć na giełdę - wyjaśnia dyrektor Markiewicz. Czy to jest zdrowa konkurencja? - Tak można by to określić - odpowiada.
- Komentarz
Kiedyś CeTO chciała notować akcje spółek. Giełda w odpowiedzi utworzyła rynek wolny, przyciągając na parkiet wiele śmieciowych firm, co nie przysporzyło jej splendoru i raczej nie zapewniło większych korzyści, ale utrudniło życie Tabeli. Później obie instytucje związały się kapitałowo. Konkurencja służy emitentom. Marzy mi się sytuacja, kiedy będzie w Polsce kilka silnych, ostro rywalizujących ze sobą rynków. Nie wiem tylko, czy rywalizacja w jednej grupie temu służy. Przypomina raczej zjadanie własnego ogona. A to raczej osłabia, a nie wzmacnia, cały organizm.
Maria Dobrowolska, prezes DM Polonia Net i szefowa Izby Domów Maklerskich
O potrzebie delimitacji rynków mówię od dawna - od chwili, kiedy giełda stała się akcjonariuszem CeTO. Jako przedsiębiorca mogę powiedzieć, że nie rozumiem konkurencji między tymi instytucjami. To sprzeczne z logiką biznesową i ze zdrowym rozsądkiem. Jeśli bowiem mam w portfelu aktywa - akcje spółki i jednocześnie walczę z tą spółką o przychody, to w efekcie mogę doprowadzić do spadku wartości swoich aktywów. W takiej sytuacji powinnam się zdecydować: albo utrzymuję spółkę w grupie, albo ją sprzedaję. Jeśli wybieram pierwsze rozwiązanie, muszę zrezygnować z konkurencji. Problem jest poważny. Dostrzegam go już od dłuższego czasu. Zamierzam po powrocie z wakacji przedyskutować go i z CeTO, i z giełdą.Emisja PoznaniaPoznań zamierza sprzedać w pięciu transzach obligacje o łącznej wartości do 500 mln zł. W tym roku miasto chce zaoferować inwestorom papiery 4-letnie o wartości 80 mln zł oraz jednocześnie 5-letnie o wartości 111 mln zł. Przetarg na obsługę emisji wygrało konsorcjum Pekao i CDM Pekao. - Najprawdopodobniej 7 sierpnia podpiszemy z nim umowę. Później ruszą prace nad prospektem - mówi Hanna Koszczyńska--Karaś, dyrektor Wydziału Finansowego Urzędu Miasta. - Cztery tygodnie rezerwujemy na subskrypcję. Sądzimy, że wniosek o wprowadzenie obligacji do notowań złożymy pod koniec listopada - wyjaśnia. Miasto potrzebuje pieniędzy na realizację projektów inwestycyjnych, w tym współfinansowanie projektów wspieranych przez Unię Europejską.