Ogólnopolski system dla policji będzie oparty na rozwiązaniach zaproponowanych w pilotażowym programie poprawy bezpieczeństwa na drogach "Raport 2001". Powstał on dzięki współpracy policji, Polskiej Izby Ubezpieczeń i PZU. System Elektronicznego Wspomagania Ewidencji i Dokumentacji Zdarzeń Drogowych, bo taka jest jego pełna nazwa, funkcjonuje z powodzeniem od listopada zeszłego roku w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Przejął on kompleksowe zarządzanie danymi z wydarzeń drogowych.

Jak to działa? Policjanci na miejscu kolizji czy wypadku przeprowadzają za pomocą aparatów cyfrowych dokumentację fotograficzną zdarzenia. Jednak inaczej niż dotychczas nie muszą wypełniać ręcznie wielu powielających się dokumentów, korzystają z przenośnych komputerów, wprowadzają je bezpośrednio do systemu komputerowego (podobnie jest ze zdjęciami). Okazuje się, że dzięki tym rozwiązaniom czas "biernej" pracy pogotowia wypadkowego spadł pięciokrotnie. Stratę czasu powodowało wielokrotne wpisywanie tych samych informacji (danych uczestników zdarzenia i pojazdów, opisu miejsca) na różnych formularzach, a także zjeżdżanie do bazy po każdym zdarzeniu.

Ponadto użytkowanie systemu generuje oszczędności finansowe, wynikające ze sposobu sporządzania dokumentacji i jej obiegu (nie musi pracować przy tym aż tyle osób). Zautomatyzowanie wprowadzania danych spowodowało znaczne skrócenie procedury wystawiania dokumentów powypadkowych, przez co znacznie skróci się czas oczekiwania na wypłatę odszkodowania. System praktycznie uniemożliwi wyłudzenia nieuprawnionych odszkodowań, przez co zmniejszy koszty zakładów ubezpieczeń. Biorąc pod uwagę szacunki, które mówią, że od 10 do 30% odszkodowań za szkody komunikacyjne wypłacanych jest nienależnie, oszczędności, jakie będą mogli osiągnąć ubezpieczyciele, mogą być bardzo duże.

W ubiegłym tygodniu zakończył się pierwszy etap przetargu - otwarto koperty z ofertami. O obsługę kontraktu stara się, według "Pulsu Biznesu", 8 lub 9 firm. Wśród nich są: Computerland, Softbank, Hewlett Packard i Winuel. Po wstępnej ocenie ma zostać ogłoszona krótka lista podmiotów, z którymi będą prowadzone dalsze negocjacje. Ostateczne rozstrzygnięcie nastąpi najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy. Szacuje się, że wdrożenie Raportu w całej Polsce może kosztować około 50-60 mln zł. Wśród instytucji finansujących jest PZU, który przeznaczył na ten cel 24 mln zł z funduszu prewencyjnego.