- Inwestujemy w instrumenty o najniższym ryzyku, głównie w papiery skarbowe. I tego zamierzamy się trzymać. Nigdy w związku z tym nie inwestowaliśmy w akcje spółek giełdowych czy obligacje korporacyjne - mówi Piotr Szeliga, wiceprezes GPW. - Inwestowaniem na giełdzie zajmuje się specjalnie wydzielony zespół. Muszę przyznać, że wyniki naszych specjalistów, zarówno w zeszłym roku, jak i obecnym, często przewyższają osiągnięcia podawane do publicznej wiadomości przez inne instytucje finansowe - dodaje. Ok. 10% środków oddawane jest natomiast zewnętrznej firmie zarządzającej aktywami. - Nie zdradzę której, natomiast jest to również tzw. portfel bezpieczny - mówi P. Szeliga.

Na poziomie operacyjnym ubiegły rok nie należał do najlepszych - giełda zanotowała ponad 9 mln zł starty. W osiągnięciu jednostkowego zysku netto równego 2,2 mln zł GPW pomogła prowadzona działalność inwestycyjna - przychody finansowe wyniosły niemal 17,4 mln zł. Krótkoterminowe aktywa finansowe giełdy na koniec grudnia sięgały wielkości 83 mln zł (głównie bony skarbowe). Inwestycje długoterminowe wyniosły natomiast 92,4 mln zł. Składały się na to 13,3 mln zł w papierach jednostek powiązanych (przede wszystkim CeTO, KDPW, Centrum Giełdowe), a pozostałe 79 mln zł to w większości obligacje skarbowe.

Dłuższe pakietówki

- Zarząd giełdy przedłużył o 20 minut, do godziny 16.40, możliwość zawierania transakcji pakietowych. Zmiana wejdzie w życie od początku września. Decyzję podjęliśmy po konsultacji z domami maklerskimi. To właśnie niektórzy brokerzy stwierdzili, że wydłużenie tego czasu będzie dla nich korzystne - mówi Piotr Szeliga, wiceprezes GPW. Szef warszawskiego parkietu potwierdził również, że lipiec był najlepszym miesiącem na GPW, zarówno jeśli chodzi o wartość obrotów, jak i wzrost indeksów. Na rynku akcji obroty przekroczyły 7 mld zł i były o 69,4% wyższe niż przed rokiem. Obroty w segmencie terminowym wynosiły 374,9 tys. sztuk. Indeks WIG wzrósł w zeszłym miesiącu o 12,6%.