Potwierdziły się nasze informacje z połowy lipca wskazujące, że wyniki Stalprofilu za II kwartał będą bardzo dobre.
Spółka handlująca głównie wyrobami hutniczymi odnotowała prawie 110-proc. wzrost przychodów. Zarząd tłumaczy, że było to możliwe dzięki poszerzeniu oferty. Na składach Stalprofilu znalazły się wyroby innych niż Huta Katowice producentów. Spółka zwiększyła też sprzedaż koksu (wolumen wzrósł o 136%) i kamienia wapiennego. W czerwcu rozpoczęła też import rudy żelaza z Brazylii. Do listopada dostarczy Polskim Hutom Stali (mają 33% akcji firmy) 300 tys. ton rudy o wartości 10,5 mln USD. Ruszył też eksport towarów firmy do Chin i Turcji. Przychody ze sprzedaży zagranicznej wzrosły w II kwartale o 92%, do ponad 28 mln zł.
Zysk na działalności operacyjnej Stalprofilu zwiększył się o blisko 220%, a wynik netto o 250% w porównaniu z analogicznym okresem 2002 r. Firma odnotowała najwyższy kwartalny zysk w swojej historii - prawie 7 mln zł. Na jego poziom pozytywny wpływ miał dodatni wynik na działalności finansowej (prawie 4 mln zł), osiągnięty głównie za sprawą dodatnich różnic kursowych i niższych kosztów obsługi zadłużenia. "Pozytywna tendencja powinna być również kontynuowana w II półroczu 2003 tego roku" - napisał zarząd w komentarzu. W I półroczu firma zarobiła 13,1 mln zł, czyli o 75% więcej niż w całym 2002 r.
Zarząd zapewnił, że spółka jest przygotowana na sezonowe ożywienie na rynku i zaspokojenie zwiększonego popytu na wyroby hutnicze.
Prezes Jerzy Bernhard w 2002 r. i na początku tego roku twierdził, że firma jest niedowartościowana i ma przed sobą dobre perspektywy. Razem z dwoma wiceprezesami przez kilka miesięcy systematycznie kupował akcje, płacąc po 8-15 zł. Rynek przez długi czas ignorował ten sygnał. Spółka przypomniała o sobie, podając dobre wyniki za I kwartał. Jej kurs, który jeszcze pod koniec kwietnia br. wynosił około 15 zł, na koniec czerwca sięgnął już 30 zł. Wczoraj wzrósł o 3,3%, do 63 zł.