Reklama

Zarząd dobrze zainwestował

Stalprofil wypracował prawie 7 mln zł zysku netto w okresie kwiecień - czerwiec 2003. To kwartalny rekord spółki. Członkowie jej zarządu, którzy do końca kwietnia kupowali akcje, wiedzieli, co robią. Kurs wzrósł od tego czasu o kilkaset procent.

Publikacja: 05.08.2003 07:05

Potwierdziły się nasze informacje z połowy lipca wskazujące, że wyniki Stalprofilu za II kwartał będą bardzo dobre.

Spółka handlująca głównie wyrobami hutniczymi odnotowała prawie 110-proc. wzrost przychodów. Zarząd tłumaczy, że było to możliwe dzięki poszerzeniu oferty. Na składach Stalprofilu znalazły się wyroby innych niż Huta Katowice producentów. Spółka zwiększyła też sprzedaż koksu (wolumen wzrósł o 136%) i kamienia wapiennego. W czerwcu rozpoczęła też import rudy żelaza z Brazylii. Do listopada dostarczy Polskim Hutom Stali (mają 33% akcji firmy) 300 tys. ton rudy o wartości 10,5 mln USD. Ruszył też eksport towarów firmy do Chin i Turcji. Przychody ze sprzedaży zagranicznej wzrosły w II kwartale o 92%, do ponad 28 mln zł.

Zysk na działalności operacyjnej Stalprofilu zwiększył się o blisko 220%, a wynik netto o 250% w porównaniu z analogicznym okresem 2002 r. Firma odnotowała najwyższy kwartalny zysk w swojej historii - prawie 7 mln zł. Na jego poziom pozytywny wpływ miał dodatni wynik na działalności finansowej (prawie 4 mln zł), osiągnięty głównie za sprawą dodatnich różnic kursowych i niższych kosztów obsługi zadłużenia. "Pozytywna tendencja powinna być również kontynuowana w II półroczu 2003 tego roku" - napisał zarząd w komentarzu. W I półroczu firma zarobiła 13,1 mln zł, czyli o 75% więcej niż w całym 2002 r.

Zarząd zapewnił, że spółka jest przygotowana na sezonowe ożywienie na rynku i zaspokojenie zwiększonego popytu na wyroby hutnicze.

Prezes Jerzy Bernhard w 2002 r. i na początku tego roku twierdził, że firma jest niedowartościowana i ma przed sobą dobre perspektywy. Razem z dwoma wiceprezesami przez kilka miesięcy systematycznie kupował akcje, płacąc po 8-15 zł. Rynek przez długi czas ignorował ten sygnał. Spółka przypomniała o sobie, podając dobre wyniki za I kwartał. Jej kurs, który jeszcze pod koniec kwietnia br. wynosił około 15 zł, na koniec czerwca sięgnął już 30 zł. Wczoraj wzrósł o 3,3%, do 63 zł.

Reklama
Reklama

Z naszych informacji wynika, że na początku maja członkowie zarządu wstrzymali się z zakupami akcji. Razem kontrolują prawie 110 tys. walorów (6,3% kapitału i 3,3% głosów). W porównaniu z końcem listopada ub.r. dokupili prawie 40 tys. papierów. Na przejęcie tego pakietu mogli wydać około 440 tys. zł. Przy wczorajszym kursie jego wartość przekracza 2,5 mln zł. Inwestor, który uwierzył prezesowi Stalprofilu i naśladował jego transakcje, mógł zarobić nawet około 500%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama