Kompap w II kwartale zanotował 436 tys. straty netto. Jego przychody wyniosły 8,2 mln zł i spadły o 20% w stosunku do II kwartału 2002 r. - Jest to dla nas i naszych partnerów okres przejściowy. Zmieniamy organizację handlu. Odchodzimy od sieci oddziałów na rzecz umów dealerskich. To było, poza recesją gospodarczą, główną przyczyną spadku przychodów - powiedziała Longina Dylik, członek zarządu i dyrektor finansowy Kompapu. Przez ostatnie lata w firmie funkcjonowało 26 oddziałów handlowych, w których obowiązywał system prowizyjny, a zgromadzony w nich towar należał wciąż do Kompapu. Teraz pozostały już tylko 4 takie oddziały. Mają funkcjonować do końca roku. - Nowy system pozwala obniżyć koszty sprzedaży i w przyszłości zwiększyć przychody. To dealer jest naszym klientem, który ze względu na ilość zamawianego towaru kupuje go z rabatem. Po wypowiedzeniu umów o prowadzenie oddziałów, część partnerów zrezygnowała ze współpracy z nami. Teraz, na nowych zasadach, zaczynają powracać - tłumaczy dyrektor. W porównaniu rok do roku, II kwartał przyniósł obniżenie kosztów sprzedaży o 20%, a ogólnego zarządu o 30%.
PKO BP
pozbywa się akcji
Już po raz trzeci od czerwca br. PKO BP przesłał komunikat o sprzedaży akcji Kompapu. Wcześniej bank miał 13,4% walorów. Obecnie po sprzedaży 4,3% papierów w jego rękach zostało jedynie 4,8%. - Nie komentujemy naszych zamierzeń inwestycyjnych dotyczących Kompapu - powiedział Marek Kłuciński, rzecznik prasowy PKO BP.