Dwóch szefów sprzedaży Wyeth Inc. Mark Fisch oraz Edward Gregory zobowiązało się do zapłacenia SEC sumy, którą straciliby, gdyby nie sprzedali udziałów w spółce po otrzymaniu poufnego raportu. Dodatkowa grzywna to następna równowartość tej kwoty oraz odsetki od lipca ubiegłego roku. Dzięki ugodzie ani Fisch, ani Gregory nie musieli przyznawać się do winy.
Obaj menedżerowie upłynnili wszystkie należące do nich udziały w Wyeth tego samego dnia - 8 lipca 2002 roku. Następnego dnia ogłoszono negatywny raport na temat ujemnych skutków ubocznych leku hormonalnego Prempro, produkowanego przez Wyeth. Mimo że informacja, o której dowiedzieli się wówczas na telekonferencji, miała charakter poufny, obaj szybko podjęli decyzję o sprzedaży akcji. Fisch "oszczędził" na operacji ok. 35 tys. USD, a jego kolega - 11 tys. USD. Wiadomość o negatywnych testach spowodowała znaczny spadek sprzedaży wszystkich preparatów hormonalnych Wyeth, w tym sztandarowego leku firmy - Premarinu. Akcje firmy szybko poszybowały w dół. Obecnie notowane są o ok. 10% niżej niż w ubiegłym roku, przed ogłoszeniem wyników testów.
Nie jest to jedyny skandal związany z insider trading. W najgłośniejszej aferze związanej z sektorem farmaceutycznym w ostatnich latach odsiadywanie siedmioletniego wyroku rozpoczął właśnie Samuel Waksal, były szef spółki ImClone. Został skazany za sprzedaż udziałów własnej firmy w grudniu 2001 roku, przed upowszechnieniem informacji o negatywnej opinii władz federalnych na temat wydania licencji na nowy preparat antyrakowy Erbitux. O decyzji władz Waksal powiadomił także swoich krewnych i znajomych, którzy spieniężyli z zyskiem akcje ImClone, zanim spadły kursy.