Ostatnie notowania obligacji upłynęły w oczekiwaniu na rozwój sytuacji na światowych rynkach. W USA trwa największa w historii aukcja papierów skarbowych. Pierwsza odsłona w postaci oferty obligacji trzyletnich przyniosła rozczarowanie.
Papiery oferowane przez nasze Ministerstwo Finansów cieszyły się większym zainteresowaniem. Cała podaż została wchłonięta, a inwestorzy zaakceptowali niższą rentowność od dwulatek notowanych na rynku wtórnym. Potwierdza to, że najbezpieczniejsze są teraz papiery z krótkiego końca krzywej rentowności, czyli te o najkrótszych terminach zapadalności. Sprzyjają im oczekiwania, że Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na kolejne obniżenie stóp procentowych jeszcze w tym roku.
Rentowność obligacji pięcio- i dziesięcioletnich niewiele się wczoraj zmieniła i wyniosła odpowiednio 5,47 i 5,65%. Rentowność 10--letnich obligacji amerykańskich pozostawała nieco poniżej poziomu z wtorkowego zamknięcia i wynosiła 4,33%. Inwestorzy oczekiwali na wyniki aukcji 5-letnich obligacji, o wartości 18 mld dolarów.