Analiza zniesień wskazuje na jeszcze bardziej optymistyczną możliwość. Na wysokości 55 zł wypada 61,8-proc. zniesienie fali zniżkowej, trwającej od początku 2002 r. Jego przekroczenie, zgodnie z teorią, powinno doprowadzić do odrobienia całego spadku. Byłoby to tym łatwiejsze, że kurs Agory zwyżkuje od 3 miesięcy. Ostatnią konsolidację można więc traktować jako płaską korektę w tym trendzie. Poprzedzał ją ruch w górę o ok. 10 zł. Po wybiciu w górę powinniśmy mieć wzrost o podobnej skali. Na wykres można też spojrzeć z innej strony. Obie fale wzrostowe, majowa i lipcowa, miały tę samą długość - ok. 20%. Jest to charakterystyczne dla korekty typu abc, gdzie fale a i c są równe. Dopóki więc Agora nie przebije się ponad 55 zł, trzeba liczyć się z tym, że odreagowanie rocznej przeceny zakończy się na obecnym poziomie. Szanse na realizację takiego wariantu są tym większe, że obecna wycena rynkowa jest wyższa niż na szczycie internetowej hossy. Wskaźnik C/Z wynosił wtedy ok. 70, teraz ok. 100.