Poselski projekt ustawy zakłada przekazanie na rzecz jednostek samorządu terytorialnego, czyli np. gminom i miastom, udziałów i akcji niektórych spółek, należących do Skarbu Państwa. Mogłoby to dotyczyć ponad 1000 małych firm. Zdaniem autorów projektu, dzięki temu spółki byłyby zarządzane efektywniej, gdyż władze lokalne lepiej się orientują w ich potrzebach niż rząd. Rada Ministrów nie poparła jednak projektu, wytykając mu liczne wady i zarekomendowała Sejmowi odrzucenie go w całości. Zdaniem RM, jest on bowiem niezgody z konstytucją, m.in. dlatego, że wyłącza spod gestii rządu znaczną część mienia państwowego. Ponadto nie nowelizując ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji, zmienia zasady prywatyzacji, powodując utratę kontroli przez MSP nad tym procesem.

Opinie rządu na temat poselskiego projektu ustawy podzielają organizacje samorządów. Uważają one jednak, że błędy można poprawić i ustawę uchwalić. - Dlatego będziemy namawiali posłów, aby wnieśli do tego projektu poprawki. Dzięki nim ustawa pomoże zrealizować idee, które przyświecały autorom projektu - mówi Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich. Jego zdaniem, rząd przekazując spółki samorządom, pozbyłby się wielu kłopotów. - Nikt nam nie da akcji spółek dobrze prosperujących, tylko firmy które sobie nie radzą. Ale nam nie zależy na tym, aby na całym procesie zarabiać, tylko aby uratować przedsiębiorstwa od upadku i nie pozwolić na zwiększanie bezrobocia na rynkach lokalnych - mówi A. Porawski.

ZMP będzie też postulował, by przy okazji poprawiania projektu ustawy wprowadzić do niego możność odzyskania przez samorządy pieniędzy zainwestowanych w budowę sieci telekomunikacyjnej i energetycznej. - W latach 90. musieliśmy tę infrastrukturę nieodpłatnie przekazać spółkom Skarbu Państwa. Nikt nam tego nie zrekompensował. Projekt tej ustawy to dobry moment na to, by to zrobić - mówi przedstawiciel ZMP. W jego opinii, chodzi o mniej niż 1% akcji Telekomunikacji Polskiej i zakładów dystrybuujących energię elektryczną.