"Kluczowym rynkiem pozostanie dla nas rynek euro. (...) Będziemy też stopniowo wchodzić na rynek jena" - powiedział Raczko dziennikarzom po uroczystości wręczenia przyznanej Polsce w czerwcu nagrody miesięcznika "Euromoney" - Best Sovereign Borrower w podkategorii Emerging Europe.
Resort rozważa także emisję obligacji w na rynku amerykańskim oraz - przy sprzyjających warunkach - na rynku franka szwajcarskiego.
"Jak będą warunki to spróbujemy poszerzyć koszyk walut" - dodał Raczko. Jednak to obligacje denominowane w euro mają mieć największą wartość i stać się emisjami benchmarkowymi.
Terminy oraz wielkość poszczególnych emisji ma być uzależniona od sytuacji rynkowych.
"Decyzje o konkretnych emisjach będą w dużej mierze uzależnione od aktualnej sytuacji, dzięki wykorzystaniu istniejących programów emisji możliwe będzie szybkie reagowanie na pojawiające się możliwości pozyskiwania taniego finansowania" - głosi komunikat resortu.