W roku 2000 udział inwestorów indywidualnych w obrotach giełdy wynosił 50%, w 2001 roku spadł do 37%.
"Zatrzymanie spadkowego trendu, jeśli chodzi o inwestorów indywidualnych, bardzo nas cieszy" - powiedział prezes GPW Wiesław Rozłucki na spotkaniu z dziennikarzami.
Jego zdaniem inwestorzy postępują racjonalnie: widząc ożywienie w gospodarce i na giełdzie przenoszą część swoich środków finansowych na rynek kapitałowy, który, co prawda przy wyższym ryzyku, jednak daje o wiele większe zyski niż instrumenty finansowe z rynku długu.
Jednak wciąż jedynie 17% rachunków inwestycyjnych było w I półroczu aktywnych (czyli wykonano na nich co najmniej jedną operację).
Przedstawicieli giełdy cieszy także spadek do 75% udział inwestorów indywidualnych w obrocie kontraktami. Przed rokiem było to 79% i był to niespotykanie wysoki, powiedział Rozłucki.