Posłowie Platformy Obywatelskiej nadal toczą walkę o zawieszenie wprowadzenia podatku od dochodów kapitałowych do 1 stycznia 2007 r. Po zdobyciu przez pomysłodawców poparcia w klubie Prawa i Sprawiedliwości oraz dwóch prominentnych posłów SLD - Wiesława Kaczmarka oraz Małgorzaty Ostrowskiej - kwestia zmiany terminu opodatkowania graczy giełdowych miała szansę powodzenia. Byli ministrowie skarbu mają przekonywać do tej idei pozostałych posłów swojego ugrupowania. Jednak w końcu lipca sprawa utknęła w martwym punkcie.

Janusz Lewandowski z PO uważa, że jest to świadome działanie koalicji SLD-UP, która nie chce rozpatrywać kwestii podatku giełdowego jako oddzielnego problemu. Jego zdaniem, koalicji rządzącej zależy, aby był on dyskutowany wraz z ustawą budżetową.

- Gdyby dyskusja i głosowanie w parlamencie dotyczyło tylko sprawy podatku od zysków kapitałowych, można liczyć na poparcie dużej grupy posłów SLD-UP. Jeżeli jednak będzie ona częścią debaty budżetowej, to nie mamy szans na zwycięstwo. Ustawa o podatku giełdowym będzie wówczas częścią pakietu okołobudżetowego, a w klubie koalicji rządzącej będzie obowiązywać dyscyplina podczas głosowania - wyjaśnia Janusz Lewandowski.

Poseł PO wierzy jednak w powodzenie swoich starań i zamierza powrócić do tematu na pierwszym powakacyjnym posiedzeniu Sejmu. Będzie dążył do wprowadzenia kwestii podatku giełdowego pod obrady parlamentu jeszcze we wrześniu.