Druga pod względem wielkości PKB światowa gospodarka odnotowała wzrost o 0,6% w porównaniu z I kwartałem. Był on dwukrotnie większy niż w pierwszych trzech miesiącach br. i trzy razy szybszy, niż prognozowali ekonomiści. - Warunki inwestycyjne poprawiają się i oczekujemy umocnienia gospodarki w II półroczu - powiedział agencji Bloomberga Fumio Urano, prezes firmy Pentax, która zamierza wydać miliard jenów (8,4 mln USD) na zwiększenie produkcji podzespołów do odtwarzaczy DVD. W sumie wydatki inwestycyjne wzrosły w II kwartale o 1,3%, po 1,2% w pierwszym.

W całym bieżącym roku finansowym, a więc do końca marca 2004 r., duże japońskie spółki produkcyjne zamierzają zwiększyć inwestycje o 11,5%.

Japońscy eksporterzy wykorzystują ożywienie w Stanach Zjednoczonych, które są ich największym rynkiem zbytu. Eksport, który stanowi 10% japońskiej gospodarki, wzrósł w II kwartale o 1% wobec 0,6% w pierwszym. Przyczyniły się do tego także zakończenie wojny w Iraku i opanowanie epidemii SARS. Eksporterom pomagał też rząd, nie dopuszczając do umocnienia się jena wobec dolara. Od stycznia do czerwca Japonia sprzedała rekordową kwotę 9,03 bln jenów. W rezultacie kurs tamtejszej waluty osłabł wobec dolara o 0,1% w tym roku, podczas gdy euro umocniło się o 7,5%.

W czerwcu po raz pierwszy od czterech miesięcy spadło w Japonii bezrobocie. Jego stopa wynosiła 5,3% wobec 5,4% w maju. W maju i w czerwcu wzrosły też w Japonii pensje po dwóch latach spadków. W sumie przyczyniło się to do zwiększenia wydatków konsumpcyjnych o 0,3% w II kwartale. Wciąż jednak ich dynamika jest - zdaniem ekonomistów - zbyt niska, by zapewnić gospodarce trwałe ożywienie. Zwłaszcza że dochody Japończyków obciążają od lipca wyższe podatki od wyrobów tytoniowych. Muszą też oni w większym stopniu finansować służbę zdrowia.

W stosunku rocznym japońska gospodarka zwiększyła się w II kwartale o 2,3%. W Stanach Zjednoczonych tak liczony wzrost wyniósł 2,4%. Wskaźnik zaufania Tankan obliczany co kwartał przez Bank Japonii wzrósł w czerwcu, a z przeprowadzonej przy tej okazji ankiety wynika, że szefowie dużych firm wykazali najmniejszy pesymizm od ponad dwóch lat.