Reklama

Makler numer dwa bez licencji

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd wykreśliła z listy maklerów Grzegorza Wieczerzaka - wynika z naszych informacji. Miał licencję numer dwa, którą zdobył w 1991 roku.

Publikacja: 16.08.2003 09:09

KWPiG informuje jedynie o liczbie specjalistów skreślonych z listy i ogólnych powodach decyzji. Nie podaje nazwisk. Na ostatnim posiedzeniu, 12 sierpnia, Komisja zdecydowała o odebraniu licencji maklerskiej 10 osobom. Powód to niewykonywanie zawodu przez trzy kolejne lata. Aktualnie na listę wpisane są 1832 osoby.

Inne przyczyny

Powodem niewykonywania zawodu jest najczęściej sytuacja na rynku pracy: specjalistów przybywa, a posad dla nich - wręcz przeciwnie (biura maklerskie się łączą lub nawet zamykają działalność). W przypadku Grzegorza Wieczerzaka w grę wchodzą inne przyczyny. Od kwietnia 1998 r. do kwietnia 2001 r. był prezesem PZU Życie. Rychło po odwołaniu ze stanowiska został zatrzymany przez policję. Do tej pory przebywa w areszcie.

Żyłka kapitalisty

W oficjalnym życiorysie, przygotowanym jeszcze podczas prezesury w PZU Życie i rozdawanym dziennikarzom, można było przeczytać o Grzegorzu Wieczerzaku, że "już w szkole średniej jego mocną stroną były przedmioty ścisłe, matematyka i fizyka. Jednak po ukończeniu liceum rozpoczął studia na Akademii Medycznej w Lublinie. Jeszcze podczas studiów medycznych odkrył w sobie żyłkę "kapitalisty" i podjął pierwszą pracę". Egzamin maklerski zdał w 1991 r. Nigdy nie podjął praktyki lekarskiej. Studiował bowiem także na Wydziale Organizacji i Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego oraz równoległe realizował kurs Master of Business Administration (MBA) na Uniwersytecie Illinois. To umożliwiło mu karierę na rynku kapitałowym. Pracował m.in. w Pierwszym Komercyjnym Banku w Lublinie, Pekao, Centrum Operacji Kapitałowych Banku Handlowego i Societe Generale Securities.

Reklama
Reklama

Proces trwa

Prokuratura zarzuca Grzegorzowi Wieczerzakowi działanie na szkodę PZU Życie. Spółka - zdaniem oskarżyciela - na skutek jego poczynań straciła dziesiątki, a może nawet setki milionów złotych. Proces trwa. W środę odbyła się kolejna rozprawa przed sądem. G. Wieczerzak zarządzał PZU Życie m.in. w czasie, kiedy szefem PZU SA był Władysław Jamroży, również menedżer z medycznym wykształceniem. W. Jamroży przebywa w areszcie.

Przypomnijmy, że licencję maklerską numer 1 miał Wojciech Jankowski, a trzeci na liście jest Jan Gidrewicz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama