KWPiG informuje jedynie o liczbie specjalistów skreślonych z listy i ogólnych powodach decyzji. Nie podaje nazwisk. Na ostatnim posiedzeniu, 12 sierpnia, Komisja zdecydowała o odebraniu licencji maklerskiej 10 osobom. Powód to niewykonywanie zawodu przez trzy kolejne lata. Aktualnie na listę wpisane są 1832 osoby.
Inne przyczyny
Powodem niewykonywania zawodu jest najczęściej sytuacja na rynku pracy: specjalistów przybywa, a posad dla nich - wręcz przeciwnie (biura maklerskie się łączą lub nawet zamykają działalność). W przypadku Grzegorza Wieczerzaka w grę wchodzą inne przyczyny. Od kwietnia 1998 r. do kwietnia 2001 r. był prezesem PZU Życie. Rychło po odwołaniu ze stanowiska został zatrzymany przez policję. Do tej pory przebywa w areszcie.
Żyłka kapitalisty
W oficjalnym życiorysie, przygotowanym jeszcze podczas prezesury w PZU Życie i rozdawanym dziennikarzom, można było przeczytać o Grzegorzu Wieczerzaku, że "już w szkole średniej jego mocną stroną były przedmioty ścisłe, matematyka i fizyka. Jednak po ukończeniu liceum rozpoczął studia na Akademii Medycznej w Lublinie. Jeszcze podczas studiów medycznych odkrył w sobie żyłkę "kapitalisty" i podjął pierwszą pracę". Egzamin maklerski zdał w 1991 r. Nigdy nie podjął praktyki lekarskiej. Studiował bowiem także na Wydziale Organizacji i Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego oraz równoległe realizował kurs Master of Business Administration (MBA) na Uniwersytecie Illinois. To umożliwiło mu karierę na rynku kapitałowym. Pracował m.in. w Pierwszym Komercyjnym Banku w Lublinie, Pekao, Centrum Operacji Kapitałowych Banku Handlowego i Societe Generale Securities.