świecą trzeba szukać podaży na wszystkich "maluchach". Do tego dochodzi
jeszcze inny czynnik. Mniejsze spółki w wielu przypadkach są zupełnie
nieporównywalne pod kątem wyceny z ich zachodnimi "odpowiednikami". Co
innego TPS, PKN, czy o bankach nie wspominając. W tym wypadku nie ma
większych problemów, by podstawowe wskaźniki wyceny fundamentalnej odnieść
do spółek węgierskich, czeskich, czy nawet tych z europy zachodniej. To już
zbyt wyraźnie obnaża przewartościowanie.
Bez wątpienia szczególnie na większości mniejszych spółek dmuchany jest
spekulacyjny bąbel, a na notowania wpływ mają obecnie głównie czynniki
rynkowe (psychologiczne), a nie fundamentalne. Spójrzmy na parę ciekawych
wykresów. Indeks WIG bez problemu poradził sobie z okolicami 18500 pkt. i
realizując zasięg wybicia z trójkąta powinien przynajmniej wzrosnąć do 20100
pkt. WIG.gif To oczywiście zasługa wspomnianych małych spółek, co najlepiej
oddaje wykres WIRR.gif I tutaj kolejna ciekawostka - na ostatniej sesji
skończył dokładnie na linii trendu spadkowego. Opór nie jest na tyle
istotny, by miał stanowić tak silną barierę, ale jeśli rynek zawróci na tym
poziomie to załamanie na "nadmuchanych" mniejszych spółkach mogłoby być
bardzo gwałtowne. Na razie trzeba zakładać, że tak jak indeks Cenowy.gif ,
tak WIRR.gif pokona tą linię trendu spadkowego. W tym przypadku 20100 pkt.
na WIG.gif mogłoby być if
Ale to oczywiście tylko małe spółki. Dla kontraktów liczą się blue chipy, a
tutaj tak różowo już nie jest i do hiperboli daleko. Patrząc na zniesienia
całej bessy dla WIG20, a nie tylko na zniesienia fali spadkowej z zeszłego
roku, to WIG20 nie doszedł jeszcze nawet do 38,2% całej fali spadkowej
WIG20_zniesienia.gif Czy ma szansę dołączyć się do tej hossy ?
Fundamentalnie oczywiście nie i dalsze wzrosty z tych poziomów wyraźnie
byłyby na wyrost, ale skoro rynek zapomniał o fundamentach, to i ja o nich
dzisiaj już nic nie powiem. Zobaczmy lepiej, co mogłoby przegonić podaż
także z tych największych spółek.
Najważniejsze dla rynku (kontraktów) są teraz PEO, TPS i PKN. Na tej
pierwszej sygnałem do kontynuacji wzrostów będzie pokonanie poziomu 115 pln
PEO.gif , co zmusiłoby WIG_banki.gif do wyjścia na nowe szczyty. Na TPS
kluczowy jest poziom 15 pln i spółka nie może się przebić TPS.gif. Opór na
niewidzianych od 3 lat obszarach naruszył też PKN.gif , ale nie można
jeszcze mówić o jego pokonaniu. Musiałoby to wyglądać tak jak na KGHM.gif
przy wyraźnie wyższych obrotach.
Jeśli podaż odpuściłaby także na tych trzech głównych spółkach (ponad 1/3
wagi indeksu) to rynek mógłby analogicznie do mniejszych spółek wejść w
prawdziwą euforię. Indeks bowiem rozprawiłby się wtedy z magicznym poziomem
1500 pkt. i patrząc na podwójne dno byłby dopiero w połowie wzrostów.
Indeks_dzienny.gif Na kontraktach poziom szczytów wydaje się chyba nie aż
tak istotny Kontrakty_dzienny.gif Nawet gdyby rynek faktycznie miał pójść tą
ścieżką dalszej hossy, to tak jak pisałem w poprzedniej analizie może to i w
tej chwili najbardziej atrakcyjna forma lokowania kapitału, ale w mojej
ocenie też coraz bardziej ryzykowna i takiej prognozy po prostu postawić nie
mogę. Wzrost załamać się może bowiem w dowolnej chwili, a każda jego
kontynuacja w ciągu następnych miesięcy jest dmuchaniem spekulacyjnego
balona. Ja tylko czekam, by rynek "coś" obudziło i obnażyło przesadzone
wzrosty. Ale kto powiedział, że trzeba z takim rynkiem walczyć.
Po co więc o tym piszę ? Po pierwsze dlatego, że każdy może się mylić w
ocenie (fundamentalnej) rynku, a wykresy odrzucają emocję i subiektywną
ocenę rynku. Po drugie dlatego, że dalsze wzrosty WIG20.gif ponad 1500 pkt.
(brakuje 33 pkt.) dadzą na wykresie bardzo wyraźny sygnał kupna, który dla
większości inwestorów/funduszy może być sygnałem do ogromnej euforii. Nawet
jeśli ktoś podziela moje zdanie, że rośnie nam spekulacyjny balon (a tym
bardziej nad 1500 pkt), to nigdy nie powinien wykluczać właśnie takiego
scenariusza.
Na razie scenariusz do inwestowania powinien być tylko jeden. Siła trendu
jest tak duża ( Srednie.gif ) że dopóki na rynku nie zmienią się nastroje
kontrakty nie zaczną łamać wsparć, łapanie górki wymaga sporo szczęścia, a
mniej rozumu. To oczywiście komuś kiedyś się uda, ale lepiej poczekać na
sygnał słabości byków. Takim będzie zejście indeksu pod 1420 pkt.
Indeks_intra.gif Indeks_dzienny.gif a kontraktów przynajmniej pod 1424 pkt.
gdzie w tym tygodniu przebiegać też będzie górne ograniczenia ostatniego
kanału wzrostowego Kontrakty_intra.gif Kontrakty_dzienny.gif Nie ma przy
tym znaczenia, że wszystkie wskaźniki pokazują negatywne dywergencje lub
wykupienie i zachęcają tym samym do sprzedaży. Tak jest od dłuższego czasu i
to jedynie dalej przestroga, a nie sygnał sprzedaży Stochastic.gif
Ultimate.gif CCI.gif Price_ROC.gif ..... RSI.gif Trix.gif Inertia.gif
MACD.gif Jeśli miałbym coś "prognozować", to mówiłbym o spadku. Jeśli
miałbym obecnie "polecać jakąś pozycję", to na razie jeszcze nie ma
alternatywy dla długich.
M