Jedną z części majątku, o szacunkowej wartości 1,4 mld USD i dodatnich przepływach gotówkowych, będzie holding CrossCountry Energy, skupiający rurociągi do przesyłu gazu ziemnego należące do Enrona. Druga firma, Prisma Energy International, ma przejąć kontrolę nad elektrowniami i rurociągami w 14 krajach Ameryki Południowej i Azji. Analitycy są sceptyczni w ocenie wartości aktywów międzynarodowych. - Enron próbował sprzedać większość z tych firm przez pięć lat, jeszcze przed ogłoszeniem upadłości. Z całym szacunkiem, ale jeżeli tych aktywów nie można było sprzedać przez tyle czasu, ich wartość wynosi zero - uważa Robert McCullough, konsultant działający w branży energetycznej. Akcje obu spółek razem z gotówką ze sprzedaży pozostałych aktywów mogą wystarczyć na zaspokojenie mniej niż 20% roszczeń większości wierzycieli, które szacuje się na 67 mld USD.
Roszczenia przeciwko bankom inwestycyjnym i kancelariom adwokackim, które pomagały władzom Enrona w ukrywaniu rzeczywistej sytuacji finansowej spółki, mogą stać się dodatkowym źródłem przychodów ograniczającym straty wierzycieli. Jednak do tej pory ich przedstawiciele nie złożyli ani jednego pozwu.
Niezależnie od wyników ewentualnych pozwów, jedna z firm adwokackich, reprezentująca wierzycieli, uważa, że jeszcze w tym roku koszty obsługi prawnej największej upadłości w historii USA przekroczą 500 mln dolarów.