Reklama

Szał zakupów trwa

Publikacja: 23.08.2003 08:37

1. Czy euforia zakupów oznacza ostatnią fazę hossy na giełdzie?

2. Czy na koniec roku WIG20 będzie miał wyższą wartość niż obecnie?

Tomasz Bardziłowski

analityk DM BZ WBK

Dynamiczne wzrosty, z jakimi mieliśmy ostatnio do czynienia, nie będą trwały długo - wkrótce powinna wystąpić długo wyczekiwana korekta. Nie spodziewam się już tak spektakularnych wzrostów, ale ceny akcji będą dalej systematycznie rosły. Trend wzrostowy powinien utrzymać się w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Mój optymizm wynika m.in. z faktu, że spodziewam się napływu na rynek ofert publicznych, zarówno prywatnych, jak i ze strony MSP, a to może wpłynąć na lepsze postrzeganie krajowego rynku kapitałowego.

Reklama
Reklama

Na koniec bieżącego roku WIG będzie wyżej niż jest teraz - wiele spółek jest w dalszym ciągu nieoszacowanych i dalsze wzrosty cen akcji mają uzasadnienie fundamentalne.

Ewa Radkowska

zarządzająca funduszami w ING TFI

Na ogół tak bywa, że euforia zakupów kończy hossę. Pytanie tylko, jak długo trwa ten etap. Moim zdaniem, nie zakończy się ona w ciągu najbliższym trzech miesięcy. Przyczyną wzrostów będzie nadal realokacja kapitałów z bezpieczniejszych form oszczędzania w inwestycje w akcje. To właśnie wpływy do funduszy inwestycyjnych będą napędzały zwyżki. Oczywiście, nie obędzie się bez pewnych korekt, ale trend wzrostowy zostanie zachowany.

Jest jeszcze potencjał, który może wystarczyć do końca roku - na ostatniej sesji grudnia WIG będzie zapewne wyżej niż teraz.

Rafał Wiatr

Reklama
Reklama

szef analityków DM Bank Handlowy

Ze względu na siłę pieniędzy napływających na rynek, to, co obecnie obserwujemy, nie musi być ostatnim etapem hossy.

Zakładamy, że na koniec br. wysokość WIG20 będzie niższa niż obecnie.

Włodzimierz Giller

analityk Deutsche Bank Securities

Nie mamy oficjalnych prognoz dla WIG20. W tej chwili rynek jest mocno rozgrzany. Przepaść między fundamentami a wyceną rynkową akcji powiększa się. Inwestorzy kierują się analizą techniczną i dealerskim podejściem.

Reklama
Reklama

Nie oznacza to jednak, że tendencja ta nie utrzyma się. Wzrosty wiążę z falami kapitału napływającego do Polski. Są one tak silne, że można przypuszczać, że trend wzrostowy będzie się utrzymywał. Jak długo - trudno powiedzieć. Stare przysłowie mówi: "Trend trwa dopóty, dopóki się nie skończy".

Przewartościowanie rynku może mieć charakter długotrwały. Możliwy jest również taki scenariusz, że w pewnym momencie wejdziemy w trend boczny i zaczekamy, aż fundamenty spółek poprawią się i będą usprawiedliwiały wysoką wycenę.

Marek Pieruszka

analityk IDM SA

Na razie niewiele na to wskazuje, żebyśmy mieli zakończyć wzrosty. Do TFI napływają wciąż nowe środki, które muszą być lokowane na giełdzie. Dlatego, jeśli po zwyżce z tego tygodnia nastąpi korekta, to będzie ona płytka. WIG20 może teraz zatrzymać się na pewien czas na poziomie 1600 pkt. Rozsądek nakazuje obecnie trzymać 3/4 portfela w gotówce. Jednak patrząc na to, co dzieje się ostatnio na parkiecie, coraz trudniej opierać się pokusie dużego zysku. Stąd rozsądek może ustępować emocjom.

Reklama
Reklama

Jest bardzo prawdopodobne, że na koniec roku WIG20 będzie wyżej niż teraz.

Michał Sztabler

analityk DM BGŻ

Sądzę, że to nie koniec hossy na GPW. Na rynku znajduje się sporo gotówki, która wciąż nie została zainwestowana. Do jednego z większych funduszy w ostatnim czasie wpływa codziennie 10 mln zł. Po wakacjach spodziewam się pojawienia nowych inwestorów, którzy powrócą z urlopów i na których wyobraźnię podziałają z pewnością trzycyfrowe stopy zwrotu, jakie można było uzyskać na niektórych spółkach.

Na koniec roku WIG20 będzie wyżej niż obecnie. Wzrost szacuję na około 10%. Jeszcze lepiej będą zachowywać się małe i średnie przedsiębiorstwa. Dlatego WIG powinien zyskać jeszcze 20% do końca roku.

Reklama
Reklama

Adam Ruciński

zarządzający TFI PZU

Nie sądzę, że wysokie obroty i wzrost cenStopa zwrotu do końca roku będzie co najwyżej jednocyfrowa.

Przemysław Sawala-Uryasz

analityk DM BZ WBK

Reklama
Reklama

Liczę na dalsze wzrosty. Inwestorzy dyskontują wyniki spółek, które poprawiać się będą w 2004 r. Dopuszczam możliwość korekty, ale nie będzie to powrót do trendu spadkowego.

Oczekuję, że indeks WIG20 zakończy rok na wyższych poziomach.

Flawiusz Pawluk

analityk CA IB Securities

Obecny stan to euforia. Wierzę, że rynek ma na tyle silne podstawy, że do końca roku będzie rosnąć. Tak wysokie obroty, jakie obserwujemy obecnie, mogą natomiast świadczyć o tym, że jesteśmy w okolicach szczytu. Najlepszym sygnałem do odwrócenia się tendencji rynkowej na spadkową, po możliwej korekcie, będą dalsze wzrosty kursów, przy małych obrotach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama