Reklama

Inwestycje ruszyły

Polskie przedsiębiorstwa znów inwestują - wynika z informacji przekazanych przez GUS. Wartość inwestycji rozpoczętych w pierwszym półroczu była prawie o jedną trzecią większa niż przed rokiem. Powód: poprawa wyników finansowych przedsiębiorstw oraz lepsza ocena koniunktury gospodarczej.

Publikacja: 23.08.2003 08:58

W pierwszym półroczu przedsiębiorstwa rozpoczęły blisko 25 tys. projektów inwestycyjnych. Ich wartość była o ok. 31% większa niż w analogicznym okresie ub.r. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy tego roku firmy, które wytwarzają maszyny i urządzenia, odnotowały ponadprzeciętny wzrost produkcji. Wyniósł on 14% i był prawie dwukrotnie większy od wzrostu w całym przemyśle. - Przy tych danych stawiamy wykrzyknik - stwierdził Janusz Witkowski, wiceprezes GUS.

W jego opinii, optymistycznych informacji na temat inwestycji dostarcza też budownictwo, chociaż cała branża nadal pogrążona jest w kryzysie. W lipcu sprzedaż robót o charakterze inwestycyjnym rosła szybciej niż całej produkcji budowlanej (zwiększyła się ona rok do roku o 1,6% i był to pierwszy dodatni wynik od trzech lat).

Według wiceprezesa GUS, łączne wydatki przedsiębiorstw na maszyny i budowle ciągle się kurczą, ale skala spadków jest dużo mniejsza niż przed rokiem (w pierwszym półroczu nieco ponad 2% wobec kilkunastu procent przed rokiem). Dane te są wnikliwie analizowane przez ekonomistów. Od nich zależy bowiem, czy wzrost w gospodarce ma charakter trwały.

Firmy więcej sprzedają

Jednym z najważniejszych powodów ożywienia w inwestycjach jest znacząca poprawa wyników finansowych przedsiębiorstw. - Nie jest to wyłącznie efekt działalności finansowej, ale wzrostu sprzedaży - mówi J. Witkowski. W pierwszym półroczu przychody ze sprzedaży były o 11,4% większe niż przed rokiem, a do tego ich dynamika przewyższała dynamikę kosztów. - Poprawa wyników dotyczy nie tylko sektora prywatnego, ale również publicznego - podkreśla wiceprezes. - Wynik netto przedsiębiorstw wzrósł do 8,8 mld zł, z 1,5 mld zł przed rokiem, a do tego znacząco zwiększyła się liczba firm osiągających zyski - dodaje. Jego zdaniem, zapowiedzią zwiększenia wydatków na inwestycje mogą też być wyniki badań koniunktury, które wskazują, że firmy oczekują wzrostu popytu na swoje produkty.

Reklama
Reklama

Według wiceprezesa GUS, pojawiły się też pierwsze sygnały świadczące o tym, że ożywienie w gospodarce zaczyna przekładać się na rynek pracy. W lipcu liczba bezrobotnych zmniejszyła się, mimo napływu na rynek pracy kilkudziesięciu tysięcy absolwentów. A to oznacza, że zaczyna przybywać miejsc pracy (stopa bezrobocia wyniosła w lipcu 17,8%, tyle samo ile w czerwcu). Poza tym, z badań koniunktury wynika, że przedsiębiorstwa zamierzają ograniczyć skalę zwolnień.

PKB może zaskoczyć

GUS opublikował też dane dotyczące sprzedaży detalicznej. Wzrosła ona w lipcu o 5,4% rok do roku, wobec 8,1% w czerwcu. - Handel detaliczny pozostaje ważnym czynnikiem wspierającym wzrost gospodarczy - twierdzi J. Witkowski.

W jego opinii, informacje o ożywieniu w inwestycjach, rosnącej produkcji i stopniowej poprawie sytuacji na rynku pracy świadczą o tym, że w drugim kwartale gospodarka rozwijała się zdecydowanie szybciej niż w pierwszym (wzrost PKB o 2,2%). - Sądzę, że wyniki mogą zaskoczyć ekspertów - stwierdził wiceszef GUS. Dodał, że tempo wzrostu gospodarczego w pierwszym półroczu mogło się zbliżyć do 3%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama