Tempo, w jakim notowania akcji rosły na wczorajszej sesji (+13,3%), pokazuje, że rynkiem nie przestały rządzić emocje. Jeśli tylko znajdą się akcje, które do tej pory nie "odpaliły", i choćby cień pretekstu do wzrostu ich kursu to zaraz pojawia się gigantyczny popyt. W przypadku Sokołowa takim pretekstem były transakcje w pierwszej części sesji na ponad 1 mln akcji (łącznie wolumen wyniósł 3,6 mln akcji, tj. 3,6% wszystkich walorów), co sygnalizuje bliżej jeszcze nie określone zmiany kapitałowe.

Jak pokazuje przeszłość, kiedy trend wzrostowy na akcjach Sokołowa nabiera tempa, jego zakończenie nie następuje prędko. W sierpniu 1996 roku rozpoczęła się zwyżka, która wyniosła kurs akcji z 2,4 do 6,5 zł w lipcu 1997 roku (170%). Między październikiem 1998 roku a sierpniem 1999 roku notowania wzrosły z 1,72 do 5,8 zł (237%).