Profesor Jan Czekaj od początku był uznawany za najpoważniejszego kandydata. Decydowało o tym poparcie największego w Sejmie ugrupowania, czyli SLD.
Szybkie przesłuchania
Posłom zależało na czasie. Od wczoraj bowiem trwa posiedzenie RPP. Rządzące ugrupowania chciały, aby nowo wybrana osoba była w stanie jako pełnoprawny członek pojawić się na dzisiejszym głosowaniu, podczas którego Rada zdecyduje o stopach procentowych. Po tragicznej śmierci Janusza Krzyżewskiego w Radzie większość mają zwolennicy ostrożnej polityki pieniężnej. Dlatego przyspieszono głosowanie.
O tym, jak szybko odbywał się wybór, świadczy fakt, że Komisja Finansów Publicznych miała tylko dwie godziny na przesłuchania kandydatów. Jedną z kwestii, która najbardziej interesowała posłów, była opinia kandydatów na temat tego, jak powinna wyglądać współpraca między Narodowym Bankiem Polskim i RPP a rządem.
Problem niezależności