Uczestnicy funduszy zarządzanych przez BZ WBK AIB będą płacić dwa rodzaje prowizji: na początku i na końcu inwestycji. Wysokość opłat początkowych będzie zależeć od kwoty lokowanych środków (sumuje się wartość udziałów we wszystkich funduszach należących do tego towarzystwa). W podmiotach akcyjnych stawki będą jednakowe, natomiast w funduszach bezpiecznych tych opłat w ogóle nie będzie.
Wysokość opłat pobieranych przy umarzaniu jednostek uczestnictwa będzie natomiast uzależniona od długości okresu inwestycji. Jeśli będzie on dłuższy niż 12 miesięcy, stawka będzie zerowa (w funduszu pieniężnym będzie to sześć miesięcy). - Łączna wysokość prowizji, jakie będziemy pobierać od klientów, będzie niższa niż do tej pory - zapewnia jednak Krzysztof Samotij, prezes BZ WBK AIB TFI. Towarzystwo podniosło też do 1 tys. zł poziom minimalnych, pierwszych wpłat do wszystkich funduszy.
TFI wprowadza również trzy typy jednostek uczestnictwa w swoich funduszach (dla inwestycji do 100 tys. zł, od 100 tys. do miliona i powyżej miliona zł). Klienci, którzy lokują większe sumy pieniędzy, będą płacić relatywnie mniej za zarządzanie.
TFI poinformowało też o utworzeniu nowego funduszu, Arka Obligacji Europejskich. Będzie on inwestował w denominowane w euro papiery dłużne, emitowane głównie przez państwa z Europy Środkowowschodniej. - Ich rentowność jest znacznie wyższa od obligacji sprzedawanych w państwach strefy euro - twierdzi K. Samotij. Do 25% aktywów funduszu może być inwestowane w innych walutach niż euro. Wpłaty będą przyjmowane w pieniądzu europejskim i w złotych, ale wypłaty będą tylko w euro (ma to obniżyć koszty transakcyjne funduszu)
TFI myśli już o kolejnych produktach, tym razem zamkniętych. Zamierza też w większym stopniu wykorzystać internet, nie tylko do sprzedaży jednostek, ale również do obsługi klientów.