Reklama

Emerytura bez podatku

Rząd zaakceptował projekt ustawy o indywidualnych kontach emerytalnych (IKE). Przewiduje ona, że inwestycje ze środków na nich zgromadzonych nie będą objęte podatkiem Belki. Warunek jest jeden - nie można z nich wypłacić ani złotówki do 60 roku życia. Ustawa ma wejść w życie w kwietniu przyszłego roku.

Publikacja: 30.08.2003 12:03

Rząd stara się zachęcić Polaków do dodatkowego odkładania na emeryturę. Jest prawie pewne, że jeśli poprzestaną na oszczędzaniu w I i II filarze, to dla wielu z nich stopa zastąpienia może okazać się niższa niż oczekiwano. Tym razem marchewką ma być zwolnienie z 19-proc. podatku od dochodów kapitałowych (tzw. podatek Belki) z oszczędności zgromadzonych na indywidualnych kontach emerytalnych (IKE). Rząd stawia jednak na długoterminowe oszczędzanie. Zwolnienie podatkowe uzyskają osoby, które wypłacą zgromadzone w ramach IKE oszczędności dopiero po 60 roku życia. Dotyczy to również osób, które po ukończeniu 55 lat i zamierzają na indywidualnym koncie emerytalnym oszczędzać przez co najmniej pięć dowolnych lat. Osoby, które wypłacą wcześniej pieniądze, będą musiały zwrócić podatek.

Bogaty wachlarz

Z podatku od dochodów kapitałowych zwolnione będą także oszczędności lokowane na IKE w otwartych lub specjalistycznych funduszach inwestycyjnych, towarzystwach ubezpieczeń na życie (alokacja składki powinna wynosić przynajmniej 90%), domach maklerskich lub bankach prowadzących działalność maklerską. Do IKE będzie można też przenieść pieniądze gromadzone w pracowniczych programach emerytalnych (PPE) w przypadku likwidacji takiego programu lub rozstania się z danym pracodawcą. Jedna osoba będzie mogła posiadać tylko jedno konto emerytalne - kto będzie próbował złamać czy ominąć ten zapis, musi się liczyć z wysokimi karami finansowymi.

Konta emerytalne to oferta przede wszystkim dla osób średnio zarabiających. Zgodnie z przyjętym projektem, roczna wpłata na IKE nie będzie jednak mogła przekroczyć 150 proc. prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej ogłaszanego na dany rok (obecnie około 3,6 tys. zł).

Nierówne dla wszystkich?

Reklama
Reklama

Część specjalistów jest sceptyczna wobec urzędowego optymizmu, jaki widać było w resorcie gospodarki i polityki społecznej przy okazji ogłoszenia projektu. Według prof. Józefa Blassa z Pension Rresearch Institute w USA, projekt ustawy o indywidualnych planach emerytalnych jest wprowadzeniem IV filaru systemu zabezpieczenia społecznego bez uporządkowania sytuacji w III filarze, chociaż stwarza miejsce na "zaparkowanie" aktywów z planów trzeciego filaru. Uważa on, że IKE to imitacja amerykańskich rozwiązań emerytalnych - programu zwanego Roth IRA. Jednak polski projekt IKE jest skierowany raczej do ludzi młodych, dlatego J. Blass proponuje stworzenie dla ludzi starszych tzw. mechanizmu nadrabiania, tak aby mogli oni wpłacać rocznie więcej niż 150% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Co gorsza, w opinii prof. Blassa, indywidualne konta emerytalne będą niewielkie i padną ofiarą kosztów. Przedstawiciele firm, które będą prowadzić te konta, zdają się tę opinię również podzielać.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama