Reklama

Budapeszt czeka na spółki

Giełda Papierów Wartościowych w Budapeszcie (Budapesti Értéktőzdse - BET), której korzenie sięgają czasów cesarza Franciszka Józefa, została reaktywowana 13 lat temu. Chociaż obecnie w obrocie są akcje 48 spółek, to tak naprawdę tylko kilka z nich decyduje o koniunkturze na rynku. Dlatego celem numer jeden dla zarządu jest przyciągnięcie nowych firm na parkiet.

Publikacja: 02.09.2003 09:49

Tradycje handlu giełdowego na Węgrzech sięgają połowy XIX w. Lata świetności rynek akcji w Budapeszcie przeżył w czasach Austro-Węgier, a podupadł w okresie międzywojennym. Po latach komunizmu działalność giełdy została wznowiona 21 czerwca 1990 r. Jej początki zbiegły się z falą procesów prywatyzacyjnych na Węgrzech. Chociaż rząd z reguły sprzedawał duże państwowe przedsiębiorstwa inwestorom strategicznym, to BET odegrała znaczącą rolę w prywatyzacji kilku z nich. Poprzez giełdę w ręce inwestorów prywatnych we wczesnych latach 90. trafiły m.in. Ibusz z branży turystycznej, koncern naftowy MOL, handlujący meblami Domus, producent puszkowanej żywności Globus i wytwarzający farmaceutyki Richter Gedeon.

Okres największego ruchu na budapeszteńskim rynku papierów wartościowych przypadł właśnie na końcówkę lat 90. i rok 2000. W ciągu ostatnich dwóch lat nastąpił znaczący spadek obrotów i liczby notowanych firm. W 1999 r. było ich 66, a w końcu grudnia ub.r. 49. Główna przyczyna to usuwanie przejętych spółek z notowań. Spadek zainteresowania giełdą, a przez to wartości obrotów, częściowo może się też wiązać z wprowadzeniem na Węgrzech na początku 2001 r. podatku od zysków z handlu papierami wartościowymi. Został on zawieszony 1 stycznia br. (ustalono stawkę zerową), także dzięki protestom ze strony BET.

Akcje najpopularniejsze

Obecnie w Budapeszcie notowane są akcje 48 spółek, z czego 22 w tzw. kategorii A, gdzie wysokie i jasno sprecyzowane są minimalne wymagania (m.in. wartość rynkowa 2,5 bln forintów, 100 akcjonariuszy, 25% akcji w wolnym obrocie). Walory niespełniające tych warunków trafiają do kategorii B. Na rynku kasowym w Budapeszcie przedmiotem handlu są także obligacje rządowe i przedsiębiorstw, listy hipoteczne, bony skarbowe oraz jednostki funduszy inwestycyjnych. Jednak zdecydowana większość transakcji dotyczy papierów przedsiębiorstw. W ubiegłym roku łączna wartość obrotów na rynku kasowym wyniosła 1,84 bln forintów (7,13 mld USD), z czego 82% przypadło na akcje, a 18% na papiery dłużne.

Na koniec 2002 r. kapitalizacja spółek z budapeszteńskiego parkietu wynosiła 13,09 mld USD. Stanowi to 19,47% PKB Węgier za ubiegły rok. Rekordowy pod tym względem był 1999 r., kiedy stosunek ten wynosił 36,38%, ale i ten rezultat jest słaby w porównaniu z innymi giełdami na świecie.

Reklama
Reklama

Na BET handlować można także instrumentami pochodnymi. W obrocie są kontrakty futures i opcyjne na główny indeks i akcje części giełdowych spółek. Ponadto notowanych jest kilka kontraktów walutowych i na stopy procentowe. Zeszłoroczna wartość obrotów na rynku terminowym to 843 mld forintów (3,27 mld USD).

Wybrany po zeszłorocznych zmianach organizacyjnych zarząd giełdy, na czele którego stanął prezes Gyorgy Jaksity, za cel numer jeden postawił sobie przyciągnięcie nowych firm do notowań. Aby go łatwiej zrealizować, pod koniec ub.r. powołano specjalny klub dla przedsiębiorstw chcących trafić na giełdę (Club of Quotable Companies - CQC). Działalność CQC polega przede wszystkim na udzielaniu informacji i promocji giełdy.

BUX ostatnio pnie się do góry

Najważniejszym indeksem giełdy z Budapesztu jest BUX. Obecnie w jego skład wchodzą akcje 13 firm. Na zachowanie się BUX-a wpływają przede wszystkim notowania walorów 4 przedsiębiorstw: banku OTP, telekomunikacyjnego Matavu, MOL-a i Richtera Gedeona. W sumie ich udział w indeksie wynosi ok. 90%. BUX jest obliczany od 1991 r. Przypisano mu wtedy wartość 1000 pkt. Oficjalnym wskaźnikiem węgierskiej giełdy stał się w styczniu 1995 r., a już 4 miesiące później można było handlować kontraktami terminowymi na niego. Od 1997 r. jest obliczany na bieżąco w trakcie sesji co pięć sekund, czyli z pięciosekundowym interwałem. Historyczne maksimum w wysokości 10 417,91 pkt BUX osiągnął 10 marca 2000 r. Ostatnie miesiące to dla budapeszteńskiego rynku okres stabilizacji i odrodzenia po dwóch latach dekoniunktury. Od marcowego minimum, które wyniosło 7031 pkt, główny indeks regularnie pnie się do góry i ostatnio przekroczył ważną granicę 9000 pkt.

Regionalne indeksy

węgierską specjalnością

Reklama
Reklama

Jeśli chodzi o indeksy giełdowe, BET wykazuje sporą inicjatywę w naszym regionie. W lutym 1996 r. zaczęła obliczać wskaźnik CESI (Central European Stock Index). W jego skład weszły akcje spółek notowanych w Budapeszcie, Pradze i Warszawie, a później dołączono firmy z parkietów w Bratysławie i Lublanie. Koszyk tego wskaźnika tworzą walory największych przedsiębiorstw, które reprezentują 50% kapitalizacji każdej z giełd.

Od początku 2002 r. węgierska giełda publikuje inny regionalny indeks - CETOP20 (Central European Blue Chip Index). Ambicją BET jest, by stał się on swoistym wyznacznikiem koniunktury w Europie Środkowowschodniej. Tworzą go akcje 20 największych firm o najlepszej reputacji z sześciu rynków w regionie (pięciu wcześniej wymienionych i z Zagrzebia). W odróżnieniu od CESI, CETOP20 uwzględnia wypłaty dywidend przez firmy z jego koszyka.

Kto liderem?

Giełda w Budapeszcie rywalizuje z warszawską GPW o miano lidera w regionie. Rynek akcji w naszym kraju ma ponaddwukrotnie większą kapitalizację (27,9 mld euro wobec 11,9 mld euro w końcu czerwca br.) i znacznie większą liczbę spółek w notowaniach. Mimo to jeszcze na początku tego roku dzienne obroty na obu giełdach były porównywalne. Obecnie trwa hossa na obu rynkach, ale inwestorzy wolą Warszawę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama