Pierwsze w tym tygodniu notowania na światowych giełdach odbyły się przy mniejszych niż zwykle obrotach. Na rynkach nie byli bowiem obecni inwestorzy z USA, gdzie w poniedziałek obchodzono Święto Pracy. Okazuje się jednak, że nawet bez wyraźnych impulsów zza Atlantyku, europejskie indeksy mogą wyraźnie rosnąć. Wczoraj londyński FT-SE 100 zyskał 1,04%, paryski CAC-40 wzrósł o 1,42% a frankfurcki DAX zwyżkował o 2,49%. Jednym z głównych powodów, dla których inwestorzy kupowali akcje, były sygnały ożywienia na rynku fuzji i przejęć. W poniedziałek francuski potentat branży telekomunikacyjnej France Telecom ogłosił, że zamierza skupić z rynku nie będące jeszcze w jego posiadaniu papiery operatora telefonii komórkowej - Orange. W efekcie akcje drugiej z tych spółek zdrożały aż o 12%, choć papiery FT staniały o 4%. Ta informacja pobudziła wczoraj wzrosty w całej branży telekomunikacyjnej. O 1,3% wzrósł kurs akcji brytyjskiego Vodafone, jego lokalny rywal MM02 zanotował zwyżkę kursu o 1,4%, o 0,8% wzrosły notowania Deutsche Telekom. Wczoraj także brytyjski koncern budowlany Taylor Woodrow uzgodnił przejęcie mniejszego lokalnego rywala Wilson Connolly Holdings. Akcje pierwszej z firm zdrożały aż o 11,3%, a drugiej o 11%. Poniedziałek był też udanym dniem dla branży ubezpieczeniowej, a to dzięki rekomendacji analityków banku Morgan Stanley, którzy podnieśli z "uważaj" do "tak jak rynek" ocenę tego sektora w Europie. Papiery niemieckiego Münich Re, największego koncernu reasekuracyjnego na świecie, zdrożały o 3,3%. O 2% wzrósł kurs Swiss Re, a brytyjski Prudential odnotował zwyżkę aż o 6,2%.
Inwestorzy w Japonii również mogli mieć wczoraj powody do zadowolenia. Indeks Nikkei 225 wzrósł o 3,16%, do najwyższego poziomu od 14 miesięcy. Hossa w Tokio trwa już od kilku tygodni, a wywołały ją oznaki ożywienia japońskiej gospodarki. Najmocniej rosną notowania spółek o profilu eksportowym, takich jak producent komputerów NEC, którym sprzyjają też informacje na temat wzrostu popytu konsumpcyjnego na rynku amerykańskim. Wczoraj akcje NEC zdrożały aż o 6%.