"Stoimy na stanowisku, że obowiązuje trzecia umowa inwestycyjna pomiędzy Elektrimem a Vivendi i decyzja sprzedaży udziałów ET wymaga zgody przedstawiciela Elektrimu w radzie nadzorczej ET" - powiedział Solorz na wtorkowej konferencji prasowej Elektrimu, dodając, że w ciągu najbliższych dni Elektrim nie będzie się mógł odnieść do oferty DT.
"Obawiam się, że do 5 września nie będziemy mogli się odnieść do oferty Deutsche Telekom, kierowanej do dwóch udziałowców ET, którzy powinni usiąść do stołu i rozmawiać" - powiedział Solorz.
Wcześniej Deutsche Telekom zadeklarowało, kierując ofertę na 51% udziałów w PTC do Elektrimu i Vivendi, że jego oferta cenowa w wysokości 1 mld euro nie podlega negocjacjom i jest ważna do 5 września.
Jeśli chodzi o umowę inwestycyjną pomiędzy udziałowcami Elektrimu - Vivendi (51%) i Elektrimem (49%) - Francuzi twierdzą, że umowa obowiązuje tylko w niektórych jej częściach, Elektrim natomiast - że w całości, domagając się zarazem większej kontroli nad ET.
Solorz powiedział, że jeśli rada nadzorcza Elektrimu Telekomunikacja, w której Francuzi mają większość, przegłosuje na swoim posiedzeniu 4 września sprzedaż udziałów PTC niemieckiemu koncernowi na proponowanych dotychczas warunkach, to wówczas Elektrim wystąpi do sądu o zabezpieczenie 49% należących do niego udziałów Elektrimu Telekomunikacja i zablokowanie realizacji tej transakcji.