Pomoc PARP-u jest częścią rządowego programu "Kapitał dla przedsiębiorczych". Budżet przeznaczony na wsparcie funduszy w bieżącym roku sięga łącznie 40 mln zł. Większą częścią tej kwoty zostaną wsparte organizacje działające na szczeblu lokalnym. Dokapitalizowanie funduszy jest częścią procesu przygotowania tych instytucji do korzystania ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. W latach 2004-2006 będzie to ponad 120 mln euro.

Dotacja Agencji nie może przekroczyć 1 mln zł oraz 50% udziału w kapitale funduszu. - Obecnie budujemy szkielet instytucji, który zostanie wypełniony środkami unijnymi - mówi Mirosław Marek, prezes PARP. - Każda złotówka otrzymana z dotacji w tym roku może posłużyć ściągnięciu trzech złotówek z funduszy UE w niedalekiej przyszłości - wyjaśnia.

Instytucje, które chcą ubiegać się o wsparcie, nie mogą działać w celu osiągnięcia zysku (chyba że zysk przeznaczają na cele statutowe). Muszą mieć wyodrębniony księgowo fundusz, z którego udzielają pożyczek wyłącznie małym przedsiębiorcom. Również ważne jest, by po otrzymaniu dotacji osiągnęły kapitał nie niższy niż 2 mln zł.

Do tej pory PARP udzieliło 29 dotacji. Wysokość pomocy dla jednej instytucji wynosiła od 40 tys. zł do 3 mln zł. Dzięki niej fundusze udzieliły około 2 tys. pożyczek. W tegorocznej edycji programu agencja spodziewa się kilkudziesięciu aplikacji. Górny pułap finansowania funduszy regionalnych (wojewódzkich) wynosi 2 mln zł, a funduszy lokalnych 1 mln zł.

Wysokość oprocentowania zależy od decyzji poszczególnych instytucji. Według założeń agencji koszt kredytu nie powinien przekraczać poziomu WIBOR+2 punkty procentowe. - Naszą intencją nie jest udzielanie kredytów tańszych od komercyjnych. Celem działania funduszy jest dotarcie do tych przedsiębiorstw, które nie mają szans na pożyczkę z banków - wyjaśnia Mirosław Marek.