Gospodarka hiszpańska, czwarta pod względem wielkości wśród dwunastu państw europejskiej unii walutowej, uzyskuje najlepsze wyniki dzięki skutecznej polityce rządu premiera Jose Marii Aznara.
Najnowsze dane wykazały, że w drugim kwartale produkt krajowy brutto powiększył się o 0,7% w stosunku do poprzednich trzech miesięcy oraz o 2,3% w skali rocznej. Ekonomiści spodziewali się wzrostu w skali kwartalnej o 0,6%. Wynik ten, najlepszy od dziewięciu miesięcy, kontrastuje z recesją, która dotknęła w pierwszym półroczu Niemcy i Włochy oraz spadkiem w drugim kwartale PKB Francji.
Siłą napędową gospodarki hiszpańskiej jest popyt konsumpcyjny, który wzrósł o 1% w stosunku do pierwszego kwartału i o 3,2% w skali rocznej. Przyczyniła się do tego obniżka podatku dochodowego oraz skuteczne zabiegi prowadzące do zwiększenia zatrudnienia. Od momentu objęcia władzy przez gabinet premiera Aznara, tj. od 1996 r., stworzono około 3 mln nowych miejsc pracy. Stopa bezrobocia, choć wciąż najwyższa w UE, zmniejszyła się w tym czasie przeszło o połowę, do 11,4%. Sukcesy te były po części efektem zmian w prawie pracy.
Dodatkowym czynnikiem podtrzymującym aktywność ekonomiczną są niskie stopy procentowe. Korzysta z nich zwłaszcza hiszpańskie budownictwo. Wydatki na ten cel wzrosły w drugim kwartale o 1%, a w skali roku o 3,8%. Czwarta pod względem wielkości firma budowlana w Hiszpanii - ACS - odnotowała w tym okresie 33-proc. wzrost zysku.
Rząd premiera Aznara doprowadził też do zbilansowania budżetu. Ze względu na szybszy wzrost gospodarczy inflacja w Hiszpanii jest wyższa od średniej w UE. W lipcu jej roczna stopa wyniosła 2,9%, nie przekraczając ustalonego przez EBC 3-proc. maksimum.