"Po sześciu miesiącach szacujemy, że w tegorocznym budżecie zabraknie około 5,0 mld zł. Przyjmujemy, że uda się zamieść to 'pod dywan' i rząd nie zdecyduje się na nowelizację ustawy budżetowej" - powiedziała Małgorzata Markiewicz, ekspert CASE na czwartkowej konferencji prasowej.
Po lipcu 2003 roku deficyt budżetu państwa wyniósł 27,7 mld zł, czyli 71,5% planu wobec 61,5% planu po czerwcu 2003 roku i 64,2% po lipcu 2002 roku.
Brak 5,0 mld zł po stronie dochodów budżetowych w tym roku wpłynie także negatywnie na przyszłoroczny budżet, gdyż baza do przyszłorocznych wpływów zostanie przeszacowana, na co dodatkowo nałożą się zawyżone wskaźniki wzrostu gospodarczego, dodała ekspert CASE.
Zdaniem Markiewicz deficyt budżetowy w przyszłym roku wyniesie 51,9 mld zł, czyli 6,1% PKB wobec 45,5 mld zł założonych wstępnie przez rząd. Jednak przy zasadach metodologicznych stosowanym w tym roku deficyt budżetowy w 2004 roku wzrośnie do 63,9 mld zł, czyli 7,5% PKB.
Rząd zdecydował w tym roku m.in., by wypłaty środków na rzecz otwartych funduszy emerytalnych (OFE) nie były uznawane za wydatek budżetowy, jak to miało miejsce dotychczas.