FSA proponuje, aby pracownicy działów analiz banków inwestycyjnych działających w Wielkiej Brytanii, czyli osoby odpowiedzialne za wystawianie rekomendacji, nie mogli w żaden sposób współpracować z działami zajmującymi się bankowością inwestycyjną. Szef brytyjskiej komisji - Howard Davies, który przedstawił propozycje nowych przepisów, spodziewa się też, że banki zaostrzą wewnętrzną kontrolę, aby być pewnym, że wynagrodzenie analityków nie ma nic wspólnego z prowadzoną przez firmę działalnością inwestycyjną. - Przed rozpoczęciem prac nad tym projektem przeprowadziliśmy ankietę wśród uczestników rynku i większość z nich uznała, że zmiana w funkcjonowaniu banków inwestycyjnych jest konieczna - podkreślił.

Inne stanowisko prezentuje natomiast liczące sobie 39 członków londyńskie stowarzyszenie banków inwestycyjnych (London Investment Banking Association-LIBA), które w tym przypadku reprezentuje 295 firm prowadzących na rynku brytyjskim działalność finansową. Zdaniem LIBA, zmiany przepisów nie są konieczne, ponieważ na Wyspach nigdy nie wykryto konfliktu interesów w bankach inwestycyjnych. Stanowisko to popiera także stowarzyszenie funduszy inwestycyjnych - Investment Management Association.

FSA, która wstępne projekty dotyczące nowych regulacji przedstawiła już w lutym, twardo jednak stoi na stanowisku, argumentując, że wprowadzenie nowych przepisów będzie miało charakter profilaktyczny. Komisja ma zamiar dokładniej ustalić zasady handlu przez banki inwestycyjne akcjami tych spółek, które są ich klientami.