Ranking firm, który trzymacie w rękach, jest wyjątkowy. Założenia przyświecające twórcom można w skrócie tak zdefiniować: Opracujmy zestaw wskaźników i nałóżmy na nie dane finansowe przedsiębiorstw. Resztę wyliczy komputer. I komputer wyliczył, że... tylko 102 firmy spełniają kryteria, które zespół naukowców i redakcyjnych analityków uznał za optymalne do oceny fundamentów poszczególnych podmiotów gospodarczych. W ten sposób nie znalazły się na liście spółki powszechnie uznawane za lokomotywy polskiej sceny ekonomicznej. Brakuje np. Polskich Sieci Elektroenergetycznych, zabrakło PZU i Warty, nie ma też banków. O czym to świadczy? Ano o tym, że są obszary działalności, które muszą one jeszcze poprawić, zdynamizować. Może jednak cieszyć, że co najmniej 100 osiąga wyniki na poziomie światowym. Publikowanej przez nas liście towarzyszą teksty Jana Macieji, który od wielu lat kieruje zespołem Pracowni Monitoringu Przedsiębiorstw Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN. Jesteśmy przekonani, że profesjonalnie uzupełnieniają tabelaryczne zestawienie "pereł".

W przyszłym roku przymierzymy się do rankingu ponownie. Według tych samych założeń. Ponieważ z definicji, przy tak ustawionych kryteriach, lista jest otwarta, liczymy, że znajdzie się na niej więcej przedsiębiorstw. A im więcej, tym lepiej, bo będzie to świadectwem, że wzrost gospodarczy staje się rzeczywistością. Kurcząca się lista zasygnalizuje proces odwrotny. Chcemy bowiem, by wskaźnikowy barometr jako jeden z mierników mikrogospodarczych pozwalał na ocenę w skali makro, na co Parkiet jako dziennik gospodarczy poświęca swoje łamy.

Pamiętamy także, iż już w przyszłym roku przedsiębiorstwa zostaną poddane otwartej konfrontacji z realiami rynków Unii Europejskiej. Z przyjemnością informujemy, że misji zagranicznej promocji naszych "pereł" podjął się najstarszy polski miesięcznik anglojęzyczny "Polish Market", na którego łamach ranking również zostanie opublikowany.