"Uzgodniliśmy zakres prac studialnych niezbędnych do stwierdzenia opłacalności budowy odcinka rurociągu do Płocka" - powiedział Filipowicz. " Rozpoczęcie prac studialnych będzie zależało od tego jak szybko Komisja Europejska ogłosi przetargi na poszczególne elementy tych prac" - dodał.
Zaplanowano pięć przetargów. Dopiero po przeprowadzeniu studium opłacalności projektu, nastąpi decyzja o powołaniu spółki joint venture przez operatora polskiego rurociągu "Przyjaźń" PERN i Ukrtransnaftę, która będzie realizować inwestycję.
Według nieoficjalnych informacji agencji ISB uzgodniono już założenia, w oparciu o które strony będą dochodzić do powołania spółki, jednak sama decyzja o inwestycji ma zapaść nie wcześniej niż w pierwszym kwartale przyszłego roku.
Według niektórych polskich ekspertów branżowych, może się już tak stać w ciągu najbliższych dni, ponieważ decydują się losy wyboru technologii do istniejącego odcinka po stronie ukraińskiej oraz decyzji w sprawie ewentualnego rewersu.
"Jeśli strona ukraińska zdecyduje o odwróceniu możliwości transportowych rurociągu oraz o tym, że popłynie nim nie ropa lekka, ale zasiarczona, to odcinek do Polski nie będzie rozbudowywany" - powiedział rozmówca agencji ISB w poniedziałek.