Jeden z dzienników opublikował ogłoszenie, zgodnie z którym "poważni inwestorzy" mają szansę kupić "znaczący pakiet akcji" WGT. Z jego treści nie wynika, kto chce się pozbyć papierów.
Kto sprzedaje?
Wśród udziałowców giełdy towarowej tylko dwie, bardzo dobrze znane na rynku zbożowym, osoby mogą się pochwalić znaczącymi pakietami: Zbigniew Komorowski, współwłaściciel Bakomy, oraz Leszek A. Łukowski. Pierwszy wraz z zaprzyjaźnionymi podmiotami kontroluje około 66 akcji (37% kapitału), drugi - około 50 (28%). Z naszych informacji wynika, że wciąż istnieją między nimi napięcia. Dały o sobie znać już w zeszłym roku, podczas zwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Wówczas np. na wniosek L. Łukowskiego rada spółki wybierana była w drodze głosowania grupami, co osłabiło w niej wpływy współwłaściciela Bakomy. Z. Komorowski uważany jest za strategicznego udziałowca WGT. Nasze ustalenia wskazują, że nie podjął konkretnych działań zmierzających do sprzedaży akcji, choć nie wyklucza takiego rozwiązania. Papierów chce się pozbyć L. Łukowski. To jemu w operacji pomaga Kancelaria Doradcza Procurent z Poznania, która jest wymieniona w treści ogłoszenia jako "punkt kontaktowy".
Warunki ewentualnej transakcji nie są znane. L. Łukowski płacił za akcje spółki, które w lipcu 2000 r. przejmował od Fundacji na rzecz Giełdy Zbożowo-Paszowej, po 72 tys. zł - poniżej wartości nominalnej, która wynosi 100 tys. zł. Kupował je jednak w sytuacji, kiedy giełda stała na skraju bankructwa. Dziś jej sytuacja finansowa jest zupełnie inna. Firma została zrestrukturyzowana, a perspektywy wyglądają znacznie lepiej niż przed trzema laty. W I półroczu tego roku spółka miała ponad 3,8 mln zł przychodów i wyszła na plus, zarówno jeśli chodzi o wynik na sprzedaży, jak i na działalności operacyjnej. WGT istotnie zmniejszyła także zobowiązania, stanowiące największe jej obciążenie. To sprawia, że L. Łukowski może oczekiwać wyższej, niż zapłacona w 2000 r. ceny. Przedstawiciele Kancelarii Procurent nie chcieli jednak z nami na ten temat rozmawiać.
Niedozwolona oferta