- Obecnie kurs złotego nie jest fundamentalnie przewartościowany. Przy założeniu, że rząd przedstawi wiarygodny plan reform, do końca roku powinien się nieco umocnić - ocenia A. Bratkowski. W tym roku złoty stracił wobec euro około 10%. W opinii wiceprezesa NBP, trudno będzie wyznaczyć konkretny trend na rynku walutowym, jeśli utrzyma się niepewność wobec sytuacji budżetowej. Plany budżetowe rządu są dla banku centralnego "fiskalną ekspansją". Dodatkowy niepokój wzbudza wciąż skład nowej Rady Polityki Pieniężnej.

Ekonomiści przewidują, że przyszli członkowie RPP zdecydują się na głębokie redukcje stóp w przyszłym roku. Obecna taktyka Rady jest często krytykowana za zbyt konserwatywną politykę pieniężną. Zdaniem wiceprezesa banku centralnego, możliwości obniżenia stóp procentowych są niewielkie.

- Trudno obecnie powiedzieć, czy w ogóle jest możliwość redukcji stóp. Podejmując wszelkie decyzje, trzeba myśleć o roku 2004 i powoli o 2005 - uważa A. Bratkowski. Według prognoz NBP, tegoroczna inflacja spadnie poniżej celu RPP wyznaczonego w widełkach 2-4%. - Biorąc pod uwagę prognozę przyśpieszenia wzrostu inwestycji i wzrostu gospodarczego, które przełożą się na inflację, wydaje się, że miejsca do takiego ruchu w tym i w przyszłym roku nie jest dużo - dodaje.