"Główne parametry budżetu wydają się zgodne z zapowiedziami rządu, m.in. deficyt będzie wyższy niż w tym roku i jeszcze szybszy będzie przyrost długu publicznego. Wiemy z doświadczenia i teorii ekonomii, że utrzymywanie takiej sytuacji nie da się pogodzić na dłuższą metę ze wzrostem gospodarczym" - powiedział Balcerowicz dziennikarzom w środę.
"Na tym tle czołowe znaczenie będzie miał pakiet reform, jaki rząd ma przedstawić jeszcze w tym miesiącu" - powiedział prezes NBP, odnosząc się do średniookresowej strategii finansowej, którą rząd ma zająć się 16 września, oraz planu racjonalizacji wydatków publicznych, który rząd ma rozpatrywać po ostatecznym przyjęciu budżetu, czyli dopiero 30 września.
Od tego właśnie pakietu i jego wdrożenia ma, zdaniem Balcerowicza, zależeć, czy przyśpieszenie gospodarcze w Polsce będzie trwałe i czy doprowadzi do zmniejszenia bezrobocia.
Prezes NBP oczekuje od strategii finansowej rządu działań w kierunku uzdrowienia sytuacji budżetowej, czyli zahamowania i odwrócenia narastania długu publicznego w relacji do Produktu Krajowego Brutto (PKB).
"To jest bardzo ważny wskaźnik. Dobrze jak on spada, niedobrze jak rośnie" - powiedział Balcerowicz.