Zgodnie z oczekiwaniami wczorajsza sesja, podobnie jak kilka poprzednich (z wyjątkiem poniedziałkowej) upływała pod znakiem wyprzedaży akcji. Gracze wyzbywali się walorów blue chipów. Najgorzej wypadły banki. Tłumaczone jest to obawami związanymi z debiutem na naszym parkiecie Banku Austria. Inwestorzy mogą robić miejsce w portfelach, by zgromadzić środki na papiery debiutanta. Najwięcej stracił BPH BPK (6%), który jest spółką zależną od austriackiego inwestora. BRE Bank zniżkował o 5,2%, a BZ WBK o 4,8%. Pekao, po serii spadków, tym razem obroniło swoją wycenę z poprzedniego dnia i kosztowało 111,5 zł za akcję.

Największe obroty (124 mln zł) generowała Telekomunikacja Polska, która zniżkowała o 2%, do 14,7 zł za akcję. Spore zainteresowanie (obroty na poziomie 52 mln zł) towarzyszyło Polskiej Grupie Farmaceutycznej. Kurs spadł o 5,6%.

Drugą sesję z rzędu mocno (ponad 8%) drożały papiery Stalprofilu. Wydaje się, że po ponad miesięcznej przerwie akcje tej spółki wracają do łask inwestorów. Blisko 6% można było także zarobić na akcjach Próchnika i Elektrimu. Mocno rozczarowani muszą być natomiast udziałowcy upadłego Mostostalu Gdańsk. W ostatnim dniu notowań jeden walor tej firmy, po 50-proc. przecenie kosztował już tylko 1 grosz.