Utrzymuje się wysoka zmienność cen akcji na GPW. Kierunek chyba tylko nie ten, którego większość oczekuje. Inwestorzy na GPW okazują się wyjątkowo konsekwentni. Tak samo, jak jeszcze kilka sesji temu chciwie kupowali akcje, tak teraz się ich w popłochu wyzbywają. Niestety, taka jest natura rynków podczas wyjątkowo silnych trendów i jeżeli komuś bardziej zależy na bezpieczeństwie inwestowanych pieniędzy, niż na dużych zyskach za wszelką cenę, to w obecnej sytuacji lepiej zapomnieć o spekulacji na GPW. Wprawdzie może się wydawać, że obecne ceny mogą być atrakcyjne dla kupujących (takie przynajmniej mogły się wydawać jeszcze 8 sesji temu, kiedy WIG20 był ponad 10% wyżej), ale już zdrowy rozsądek każe wstrzymać się z decyzjami inwestycyjnymi. Obecna, około 3-proc. zmienność WIG20, czyni spekulowanie na blue chipach najbardziej ryzykownym od ponad roku. Podobne wahania cen ostatni raz miały bowiem miejsce podczas spadkowej fali z połowy 2002 roku. Uwzględniając ten czynnik przy ustalaniu poziomów ograniczających stratę należałoby je ustawiać przynajmniej 6-7% poniżej ceny zakupu.

Z technicznego punktu widzenia WIG20 może spaść maksymalnie w okolice 1460 pkt. Tutaj znajduje się linia szyi podwójnego dnia, której przebicie miesiąc temu dało silny sygnał kupna. Warto jednak dodać do tego jakiś filtr, gdyż - jak pokazuje historia - ruchy powrotne do przełamanych oporów dość często prowadziły do wygenerowania fałszywego sygnału sprzedaży, po czym rynek wracał do trendu wzrostowego.

Trudno uwierzyć w scenariusz, zakładający, że ostatnia przecena zakończyła hossę na GPW. Wprawdzie zwroty rynku w kształcie odwróconej formacji V się zdarzają i nie można wykluczyć, że ceny nie zdołają już przekroczyć ostatnich szczytów, ale nie przekreślałbym tak szybko możliwości byków. Najbliższe tygodnie mogą upłynąć pod znakiem konsolidacji w oczekiwaniu na sprzedaż akcji Telekomunikacji Polskiej przez Skarb Państwa i ofertę publiczną Banku Austria. Jednak koniec roku, a dokładnie jego ostatnie dwa miesiące, powinny być ponownie udane dla posiadaczy akcji.