Obecnie Commerzbank posiada 50% akcji BRE. Analitycy nie sądzą, aby polski bank wyemitował nowe akcje. W celu zwiększenia udziału będzie musiał ogłosić wezwanie na wszystkie walory spółki. Może w związku z tym przekroczyć próg 75%. Na razie do zwiększenia udziału brakuje mu zgody KPWiG. Biorąc pod uwagę średni kurs akcji BRE z ostatnich sześciu miesięcy, cena w wezwaniu nie może być niższa niż 81 zł.
Sto złotych najmniej
- Po tyle nikt nie sprzeda akcji BRE. Commerzbank musi zaproponować cenę znacznie wyższą - uważa Dariusz Górski, analityk z ING Securities. Według niego, Niemcy powinni zaoferować co najmniej 100-120 zł. Wczoraj na zamknięciu notowań akcje BRE wyceniano na 108 zł.
Oficjalnie nie wiadomo, po co Commerzbank chce skupić akcje. - Zamiar zwiększenia udziału to wyraz dobrej współpracy z BRE i znaczącej pozycji w polskim rynku - tłumaczył nam wczoraj Peter Pietsch, szef działu prasowego Commerzbanku. W komunikacie niemiecki bank dodał, że jest to wyraz znaczenia, jakie przypisuje ekspansji w Europie Środkowej.
Nieufni inwestorzy