Firmy ubezpieczeniowe inwestują głównie w papiery skarbowe. Stanowią one trzy czwarte (39 mld zł) ich aktywów na pokrycie zobowiązań wobec klientów. Kolejne pozycje zajmują jednostki uczestnictwa i certyfikaty funduszy oraz akcje spółek giełdowych. Łączna wartość tych lokat wynosiła na koniec ub.r. 4,9 mld zł, z czego 2,2 mld zł przypadało na akcje. Daje to ubezpieczycielom trzecią, czwartą pozycję wśród krajowych inwestorów finansowych na warszawskiej giełdzie.
Zarobili na akcjach
Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych nie udziela informacji o strukturze portfeli akcyjnych poszczególnych firm. - W portfelach ubezpieczycieli znajdują się akcje zarówno blue chipów, jak i bardzo małych spółek - powiedział nam jedynie Andrzej Zadrożny, zastępca dyrektora departamentu polityki inwestycyjnej w Urzędzie KNUiFE. Według niego, wpływ portfeli akcyjnych na wyniki inwestycyjne firm ubezpieczeniowych był widoczny zwłaszcza w II kwartale br. Uczestnicy rynku giełdowego nie dostrzegli jednak znaczących zmian w strukturze aktywów ubezpieczycieli, jak to ma miejsce w przypadku TFI. - Zakłady ubezpieczeń z reguły nie przebudowują gwałtownie swoich portfeli, przez co mają raczej stabilizujący wpływ na giełdę - potwierdził A. Zadrożny.
Różne strategie
Z danych nadzoru wynika, że na giełdzie szczęścia szukają częściej towarzystwa na życie. Na koniec ub.r. zainwestowały na giełdzie 1,6 mld zł, z czego 0,4 mld zł ze środków funduszy, gdzie ryzyko lokaty ponoszą klienci. Z tych środków Commercial Union zainwestował np. w Emax, Forte, Dębicę, Sanok, LPP, Farmacol oraz Kęty. Z kolei wartość portfela akcji będącego w posiadaniu ubezpieczycieli wynosiła 0,6 mld zł.